https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Zrealizowali plan minimum

Siatkarze Victorii PWSZ Wałbrzych w pierwszym meczu fazy play-out o utrzymanie w I lidze wygrali w Częstochowie z Norwidem 3:2, a w drugim przegrali 1:3. Po dwóch spotkaniach stan rywalizacji wynosi 1:1 i następne 2 mecze odbędą się w Wałbrzychu. Gra toczy się do trzech zwycięstw.
SONY DSC
Początek pierwszego spotkania był wyrównany, lecz wynikało to głównie z tego, że oba zespoły popełniały sporo błędów. Potem lepiej zaczęli grać goście, a zwłaszcza Patryk Napiórkowski, dzięki któremu prowadzili 11:9. Następnie częstochowianie doprowadzili do remisu (16:16), a przed końcem seta odzyskali prowadzenie, co skłoniło trenera Przemysława Michalczyka do przerwania gry. Czas na jego żądanie pomógł, ponieważ dzięki świetnej grze, m.in. blokiem, jego ekipa wygrała pierwszego seta 26:24. Drugą odsłonę przyjezdni zaczęli od wyniku 0:2, ale dzięki dobrej grze Kamila Durskiego wyszli na prowadzenie 6:5. Gospodarze, mimo ogromnych problemów z przyjęciem, utrzymywali kontakt, aż w końcu odskoczyli rywalowi na 3 oczka i było wiadomo, że wałbrzyszanie będą mieć duży problem z wygraniem kolejnej części spotkania. Szkoleniowiec gości wprowadził zmiany, ale nic one nie dały, gdyż jego zawodnicy popełniali coraz więcej błędów i przegrali seta 20:25. Trzecia odsłona była bardzo zacięta w wykonaniu obu zespołów. Victoria PWSZ początkowo prowadziła, lecz częstochowianie szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie 8:6. Wtedy na parkiet wszedł Mariusz Magnuszewski i siatkarze Victorii szybko odwrócili wynik, a potem dość długo utrzymywali 3-4 punkty przewagi. W końcówce seta Norwid wyrównał do stanu 20:20 i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, lecz w decydującym momencie drużyna z Wałbrzycha zachowała więcej zimnej krwi, zwyciężając 25:23. Goście nie zdołali w kolejnym secie pójść za ciosem. Już po kilku minutach przegrywali 4:8, a przystanie 7:14 Przemysław Michalczyk poprosił o drugą przerwę. Obraz gry do końca tej części nie uległ zmianie, wałbrzyski zespół przegrał 19:25 i był potrzebny tie-break. Po bardzo zaciętym początku, świetną zagrywką na 7:5 zapunktował Siwicki i szkoleniowiec Norwida Radosław Panas poprosił o czas. Na nic się to zdało, ponieważ przyjezdni kontrolowali przebieg rywalizacji, choć nie było się bez kontrowersji, gdyż niektóre decyzje sędziowskie budziły sporo wątpliwości. Efektowny atak z drugiej piłki Magnuszewskiego zakończył tie-breaka, którego Victoria PWSZ wygrała 15:12, a cały mecz 3:2. Warto dodać, że było to pierwsze w tym sezonie zwycięstwo odniesione przez wałbrzyszan w meczu wyjazdowym.
 
Norwid Częstochowa – Victoria PWSZ Wałbrzych 2:3 (24:26, 25:20, 23:25, 25:19, 12:15)
Norwid: Kryński, Oczko, Mucha, Zawalski, Smolarczyk, Miarka, Zieliński (libero) oraz Kogut, Usowicz, Zaguła, Kraś, Kaczyński i Gromadzki.
Victoria: Schamlewski, Napiórkowski, Siwicki, Zieliński, Szewczyk, Durski, Szydłowski (libero) oraz Obrębski (libero), Plizga, Magnuszewski i Frąc.
 
Drugie spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy, lecz wałbrzyszanie szybko wyrównali, a po zbiciu Patryka Napiórkowskiego prowadzili 7:6. Po asach serwisowych Tomasza Kryńskiego częstochowianie wygrywali już 14:10, a przerwa na żądanie trenera Przemysława Michalczyka nie pomogła przyjezdnym, którzy nie mogli dorównać rywalowi w tej części spotkania i przegrali 18:25. Drugi set wcale nie wyglądał lepiej, ponieważ częstochowianie kontrolowali przebieg rywalizacji. Ani zmiany, ani przerwy na żądanie szkoleniowca wałbrzyszan nie przynosiły efektów, bo gospodarze grali bardzo skutecznie w ataku i wypunktowali Victorię PWSZ 25:19. Trzecia odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki, a obie ekipy popełniały sporo prostych błędów. Po zagrywkach Mariusza Schamlewskiego goście prowadzili 8:5 i wtedy o czas poprosił trener Radosław Panas. Potem przyjezdni długo utrzymywali 5-punktową przewagę nad rywalem, lecz miejscowi zaczęli stopniowo odrabiać straty, ale zdołali zbliżyć się na 2 punkty i Victoria PWSZ wygrała 25:23. Zamiast przełamania, czwarta partia znów była słaba w wykonaniu drużyny z Wałbrzycha, która przegrywała po kilku minutach 6:8, a następnie przeciwnik powiększał przewagę. Gościom udało się zmniejszyć stratę do 2 oczek, ale Norwid grał na tyle dobrze, że odskoczył jeszcze na 4 punkty i kontrolował to, co się działo na parkiecie, wygrywające 25:21 i cały mecz 3:1.
Teraz rywalizacja przenosi się do Wałbrzycha
Norwid Częstochowa – Victoria PWSZ Wałbrzych 3:1 (25:18, 25:19, 23:25, 25:21)
Norwid: Kryński, Kraś, Smolarczyk, Miarka, Mucha, Zawalski, Zieliński (libero) oraz Zaguła, Oczko i Usowicz.
Victoria: Schamlewski, Napiórkowski, Siwicki, Magnuszewski, Zieliński, Szewczyk, Szydłowski (libero) oraz Obrębski (libero), Plizga, Frąc, Durski i Olszewski.
 
Następne dwa mecze odbędą się w hali Aqua-Zdrój w Wałbrzychu. Spotkania odbędą się w sobotę 18 i w niedzielę 19 marca o godz. 17:00.
Radosław Radczak

REKLAMA

Kliknij tutaj