https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Białorusinki ugotowane w wałbrzyskim kotle

Reprezentacja Polski koszykarek pokonała w Wałbrzychu Białoruś 65:56, choć w II kwarcie przegrywała już 18 punktami. Jest to pierwsze zwycięstwo Polek w kwalifikacjach do Eurobasketu 2017.
SONY DSC
Pewnie grające Białorusinki, które były zdecydowanymi faworytkami meczu, prowadziły już 10:0, a pierwsze 2 punkty dla Polek dopiero na 4 minuty przed końcem I kwarty zdobyła Julie McBride. Podopieczne trenera Todora Mołłowa starały się odrabiać straty, ale uważnie broniące rywalki nie pozwalały na to, przez co po pierwszych 10 minutach było 9:20. Polkom brakowało przede wszystkim skuteczności w ataku, miały także problem ze zbiórkami i ponowieniem akcji. Po 1,5 minuty rywalki w II ćwiartce koszykarki zza wschodniej granicy prowadziły już różnicą 18 pkt., głównie dzięki świetnej grze Maryi Popovej i Anastasiyi Verameyence, które zdobyły odpowiednio po 9 i 8 punktów w tej partii. Jednak Polki z każdą minutą grały lepiej, powoli zaczęły odrabiać straty i po pierwszej połowie przegrywały 30:42.
W przerwie między druga a trzecią kwartą, Paulina Pawlak została uhonorowana pamiątkową koszulką z nr 6 z okazji zakończenia kariery. Zawodniczka była 6-krotną mistrzynią Polski (3 tytuły z Lotosem Gdynia i 3 z Wisłą Can-Pack Kraków), a jej największym sukcesem jest wicemistrzostwo Euroligi w barwach zespołu z Gdyni w 2004 r.
Początek drugiej połowy należał do gości, które utrzymywały przewagę 12 punktów. W miarę upływu czasu obrona biało-czerwonych przybierała na sile, poprawiała się też skuteczność akcji ofensywnych i na 48 sekund przed końcem III kwarty strata stopniała do zaledwie 6 punktów. W ostatnich sekundach Polki znów zagrały znów nieskutecznie, przez co straciły kolejne 3 punkty i mimo, że wygrały ćwiartkę 16:13, to na 10 minut przed końcem meczu przegrywały 46:55. To jednak nie zdeprymowało naszych koszykarek, niesionych fantastycznym dopingiem kibiców w hali Aqua Zdrój. Od początku ostatniej kwarty gospodynie zamurowały dostęp do swojego kosza, uniemożliwiając Białorusinkom zdobywanie punktów. Same za to punktowały z każdej pozycji i w 34 min. kapitalnym rzutem za 3 pkt. Weronika Idczak wyprowadziła nasz zespół na prowadzenie 57:55. Zdeprymowanym rywalkom nie pomogły przerwy na żądanie trenera i w trakcie całej kwarty nie zdołały oddać ani jednego celnego rzutu z gry. Dopiero w ostatnich sekundach meczu jeden punkt z linii rzutów wolnych oddała Yelena Leuchanka, ale to nie miało żadnego wpływu na losy spotkania, bowiem Polki wygrały IV kwartę aż 19:1 i cały mecz 65:56. Po końcowej syrenie w hali zapanowała euforia, zespół odtańczył taniec radości, a trener Todor Mołłow śpiewał razem z najzagorzalszymi kibicami w ich sektorze.
 
PO MECZU POWIEDZIELI:
EWELINA KOBRYN (środkowa reprezentacji Polski): – Podobnie układał się nam środowy mecz z Niemkami, w którym do przerwy przegrywałyśmy różnicą 14 punktów. Wiedziałyśmy, że mamy w sobie rezerwy i bardziej agresywną walką oraz wiarą w swoje możliwości możemy pokonać nawet tak klasowego rywala, jak Białoruś.
ANGELIKA STANKIEWICZ (obrońca reprezentacji Polski): – Nie spodziewałyśmy się tak wspaniałego dopingu ze strony kibiców w Wałbrzychu. Bardzo nam pomogli w tym meczu, zwłaszcza wtedy, gdy nam nie szło. Wiedziałyśmy, że są z nami i uwierzyłyśmy, że możemy wygrać to spotkanie.
ANATOLIJ BUYALSKI (trener reprezentacji Białorusi): – Gratuluję polskiej drużynie wygranej i walki do samego końca, a wynik ostatniej kwarty mówi sam za siebie. Wystarczyło, że Polki mocniej nacisnęły na nasze niskie zawodniczki i stało się to, co wszyscy wiedzieli.
TATYANA TROINA (skrzydłowa reprezentacji Białorusi): – Ostatnia kwarta to była masakra. Brak koncentracji, żadnej zagrywki rozegranej do końca, przez co padła nasza obrona. Nie chcę zwalać wszystkiego na nasze rozgrywające, bo to cały zespół przegrywa mecz.
 
Polska – Białoruś 65:56 (9:20, 21:22, 16:13, 19:1)
Polska: Żurowska-Cegielska 21, Stankiewicz 10, Kobryn 10, McBride 7, Idczak 7, Skobel 6, Pawlak 3, Koc 2, Morawiec 0, Śnieżek 0, Kaczmarczyk 0.
Białoruś: Papova 13, Leuchanka 12, Verameyenka 9, Troina 9, Snytsina 7, Tarasava 4, Likhtarovich 2, Hasper 0, Ziuzkova 0.
Radosław Radczak

REKLAMA

Kliknij tutaj