https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Trudne i malownicze

W Srebrnej Górze odbyła się prezentacja nowych odcinków, stanowiących część najdłuższego w Polsce systemu górskich tras rowerowych, nad którymi pieczę sprawuje Stowarzyszenie Strefa MTB Sudety.- Są one trudne, ale i malownicze. Będą szczególną atrakcją dla użytkowników– powiedział prezes stowarzyszenia Janusz Pawłowski.
SONY DSC
 
Strefa MTB Sudety, to 21 tras o długości 500 km. Najdłuższa, tzw. zielona, z Głuszycy do Walimia, liczy 80 km, a najkrótsza – 3 km. Są zróżnicowane pod względem trudności. Zbudowano je w ciągu prawie 2 lat w Górach Sowich i Suchych oraz w części Gór Wałbrzyskich i Stołowych. Znajduje się na terenie 8 gmin i 4 nadleśnictw.
Na drugim miejscu w kraju są trasy w Szklarskiej Porębie w Karkonoszach (450 km), a na trzecim w Beskidach (90 km).
– Poszczególne odcinki mają nie tylko charakter wyczynowy, ale i turystyczno-rekreacyjny.  Nigdzie w Polsce nie spotkałem się z podobnym rozmachem w tworzeniu różnych wariantów tras rowerowych – zaznaczył prezes.
– To prawdziwy rowerowy raj, zarówno dla początkujących,  jak i zawodników zaawansowanych. Można się tu wiele nauczyć – twierdzą zgodnie użytkownicy tras.
Na trasach Strefy MTB Sudety, najtrudniejsze są odcinki oznakowane na czarno, otaczające twierdzę Srebrna Góra, zwaną „Śląskim Gibraltarem”.
– Na początku prowadzą przez ukryty w lesie zespół fortyfikacji Chochołów. To taki dolnośląski mini odpowiednik khmerskiego  kompleksu Angkor. Umieszczono tam przeszkody, które wymagają sprawności i czujności. W części końcowej trasa jest szybka, z wieloma tzw. hopami. Jeden z odcinków przecina zbocze góry warownej  z widokiem na górę Ślężę – opisał Pawłowski.
– Część odcinków jest bardzo stroma, kręta i wąska. Na niektórych hopach zawodnicy wykonują skoki kilkunastometrowe. Ale są też odcinki znacznie łatwiejsze, gdzie umieszczono tzw. chickenline, objazdy trudniejszych przeszkód – dodała Joanna Ignasiak, wielokrotna medalistka MP, która po zakończeniu kariery na szosie uprawia kolarstwo górskie.
Fragment tras wymaga od kolarzy również siły i wytrzymałości.
– Należy wjechać Wielką Sowę (1015 m npm.) oraz przejechać koło ruin zamku Rogowiec, najwyżej (870 m npm.) położonego w Polsce. Innymi atrakcjami turystycznymi na trasach są ogromne podziemne pomieszczenia kompleksu Riese,  zbudowane w skałach rękami tysięcy nazistowskich więźniów, drewniane kościoły i schroniska górskie – poinformował prezes.
W kompleksie Riese miały powstać zakłady zbrojeniowe, produkujące samoloty i pociski V2. Prawdopodobnie kompleks miał też pomieścić kwaterę Hitlera i najwyższych nazistowskich dostojników.
W 2016 roku stowarzyszenie planuje rozbudowę tras oraz infrastruktury dla rowerzystów – bazy noclegowej, gastronomicznej i usługowej. Zgłosiły się już kolejne gminy. Przedsięwzięcia te podjęte będą także z myślą o rozwoju turystyki w tej części Dolnego Śląska.
Wiele zależeć będzie od wsparcia finansowego z zewnątrz. – Poszukujemy sponsora tytularnego dla naszego systemu tras i są już pozytywne echa. Tzw. trasa żółta w Głuszycy, jest już trasą sponsorską Tajemniczego Podziemnego Miasta „Osówka”, a trasą niebieską z Głuszycy do schroniska „Andrzejówka” zainteresował się Decathlon w Szczawnie-Zdroju – wyliczył prezes.
W przyszłym tygodniu do sprzedaży trafią mapy tras w skali 1:25000.
Zakończenie sezonu na trasach Strefy MTB Sudety, zaplanowano na 18 i 19 października.
– W 2015 roku stowarzyszenie zorganizuje na nich wieloetapowy wyścig MTB – zakończył Pawłowski.
Andrzej Basiński
 

REKLAMA

Kliknij tutaj