Siatkarze Victorii PWSZ Wałbrzych, po zaciętym meczu, przegrali w Spale z SMS PZPS 2:3. A już 16 stycznia czeka ich prestiżowe starcie w Nysie ze Stalą.

Wałbrzyszanie pojechali do Spały z nowym rozgrywającym Piotrem Lipińskim, a poza nim w wyjściowym składzie Victorii PWSZ znaleźli się: Szczygielski, Smolarczyk, Rutecki, Macek, Filipiak oraz Mierzejewski jako libero. Faworytem starcia w Centralnym Ośrodku Sportowym byli młodzieżowi reprezentanci Polski, uczący się w Szkole Mistrzostwa Sportowego, ale to podopieczni trenera Krzysztofa Janczaka lepiej rozpoczęli sobotnie zawody. Dobrze prowadzący grę Lipiński dodał pewności pozostałym graczom Victorii PWSZ i już na pierwszej przerwie technicznej goście mieli 5 pkt. przewagi. Podobnie było na drugiej przerwie, ale w końcówce I seta SMS zbliżył się na 2 pkt. i przy stanie 22:20 trener Janczak poprosił o czas, po którym jego zespół zdołał zakończyć zmagania przy stanie 25:21. Mistrzowie świata kadetów w barwach SMS poprawili grę w drugiej partii, dzięki czemu wypracowali kilka punktów przewagi i nie dodali jej do końca, wygrywając 25:20. Trzeci set był bardzo wyrównany (18:18, 21:21), ale w zaciętej końcówce skuteczniej zagrali gospodarze, zwyciężając 25:23. Jeszcze więcej emocji było w czwartej odsłonie. Victoria PWSZ prowadziła 14:10, potem SMS 17:16, a potem było punkt za punkt i skończyło się… 32:30 dla gości, którzy tym samym doprowadzili do tie-breaka. W V secie gra punkt za punkt toczyła się do stanu 11:11. Potem uczniowie zdobyli 3 pkt. z rzędu i nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa. Skończyło się 15:13 i w całym meczu 3:2.
(RED)