Siatkarze KPS Chełmiec ANS AS Wałbrzych szybko pozbierali się po wyjazdowej porażce z liderem Volley Jelcz-Laskowice 0:3. W sobotę na własnym parkiecie wygrali z Olimpią Sulęcin 3:1 (25:20, 17:25, 26:24, 25:17) i wciąż są niepokonani przed własną publicznością.
– Choć wynik mógłby sugerować jednostronne widowisko, rzeczywistość na parkiecie była zupełnie inna. To było trudne, wymagające spotkanie, w którym obie drużyny miały swoje lepsze i słabsze momenty. Przełomowym momentem okazała się końcówka trzeciego seta, kiedy nasi zawodnicy odwrócili losy partii ze stanu 22:24, pokazując ogromny charakter, determinację i wolę walki. Tym bardziej cieszy to zwycięstwo, że do spotkania przystąpiliśmy w mocno okrojonym składzie, zmagając się z problemami zdrowotnymi i ograniczonymi możliwościami manewru na zmianach. Mimo przeciwności podopieczni trenerów Radosława Nowaka i Karola Szczygielskiego stanęli na wysokości zadania – podkreśla Fabian Kurzawiński, Prezes Zarządu KPS Chełmiec.
Z kolei trener KPS Chełmiec ANS AS Wałbrzych Radosław Nowak tak podsumował sobotni mecz:
– Pomimo sporych problemów zdrowotnych wygrywamy z zespołem z Sulęcina za 3 punkty. Charakter i serducho pozostawione na boisku przez chłopaków pozwoliło odwrócić losy trzeciego seta z wyniku 22:24 na naszą korzyść i wygrać finalnie cały mecz 3:1. Olbrzymie gratulacje dla całego zespołu. Kolejne ważne punkty dopisujemy do tabeli i skupiamy się na kolejnym przeciwniku. Brawa dla całej drużyny za walkę, zaangażowanie i kolejne niezwykle cenne zwycięstwo. Dziękujemy również kibicom, którzy wspierali nas z trybun hali ANS.
MVP spotkania został kapitan wałbrzyskiego zespołu Kajetan Kulik.
Kolejny meczu KPS Chełmiec ANS AS Wałbrzych rozegra 24 października 2026 r. z Gwardią we Wrocławiu.
(RED, FK, fot. KPS)