Władze Szczawna – Zdroju wycofały się z pomysłu budowy asfaltowej ścieżki rowerowej na Wzgórze Gedymina i szukają innego pomysłu na nawierzchnię. Ale mieszkańcy Szczawna-Zdroju i Wałbrzycha – mimo rezygnacji z asfaltu na nowej drodze rowerowej – nadal walczą, by nawierzchnia na leśnym fragmencie była naturalna, a burmistrz Marek Ćmikiewicz zaprosił mieszkańców na wspólny spacer proponowaną trasą drogi pieszo- rowerowej.
W spacerze, który odbył się 23 czerwca 2026 r. wzięło udział około 20 osób, w tym włodarze Szczawna-Zdroju i kilkoro radnych.
– Spacer zajął ponad dwie godziny, z czego 90 minut dojście do punktu widokowego. Uczestnicy usłyszeli bardzo dokładne i wyczerpujące informacje burmistrza na temat koncepcji nawierzchni ścieżki. W tym momencie – z powodu braku zgody konserwatora na asfalt – rozważane są inne propozycje w korespondencji urząd miasta – konserwator. Przeważa pomysł nawierzchni żywicznej – mineralnej jako trwałej i chłonnej, wodoprzepuszczalnej. W grę wchodzi także beton jamisty, ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Ponieważ nachylenie ścieżki w pewnych fragmentach jest spore, planowane są barierki wspomagająco – ochronne, coś na kształt tych przy schodach na wieżę Anny. W czasie rozmów z uczestnikami nie spotkałem się z twardymi oponentami żadnej koncepcji, chociaż usłyszałem 2 głosy za pozostawieniem status quo ścieżki do wieży. Moim zdaniem ścieżka do wieży – po naprawach i uzupełnieniu ubytków – powinna zostać taka, jaka jest. Ścieżka od wieży do punktu widokowego praktycznie nie istnieje – jest to leśna ścieżka. W tej kolejności nią szliśmy, więc tu sprawa jest jednoznaczna – nowa jednolita droga. W dalszym ciągu będziemy monitorować tę inwestycję – mówi Grzegorz Waszczak, moderator Forum Mieszkańców Uzdrowiska Szczawno-Zdrój.
(RED, fot. Grzegorz Waszczak)
O sprawie pisaliśmy tutaj: