Mieszkańcy i włodarze Gminy Lubawka nie ustają w walce o zablokowanie wydobycia porfiru w Olszynach i transportu tego kruszywa przez Lubawkę i okoliczne miejscowości. Problem został poruszony nawet w Parlamencie Europejskim.
– W związku z decyzją Marszałka Województwa Dolnośląskiego z 30 września 2025 r., przyznającą firmie Sudecka Grupa Inwestycyjna „Sudeti” Sp. z o.o. koncesję na wydobycie porfiru i kruszywa naturalnego ze złoża „Olszyny I” w Gminie Kamienna Góra, składam oficjalne odwołanie do Ministra Klimatu i Środowiska – informuje Burmistrz Lubawki Andrzej Wojdyła. – Sprawa budzi ogromny sprzeciw mieszkańców. Plany uruchomienia kopalni odkrywkowej i prowadzenia transportu urobku przez Lubawkę – w tym przez jej zabytkowe centrum i spokojną, malowniczą dzielnicę Podlesie – wywołały zdecydowaną reakcję lokalnej społeczności. Mieszkańcy nie zgadzają się na: hałas i zapylenie, natłok ruchu ciężarowego, spadek wartości nieruchomości, zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci i degradację środowiska. Lubawianie chcą żyć w zdrowym, spokojnym otoczeniu – nie w cieniu przemysłu wydobywczego. Podlesie miało być wizytówką miasta i przestrzenią rozwoju turystyki, nie trasą dla ciężarówek z kruszywem.
W obronie mieszkańców odbyły się już protesty z udziałem m.in. burmistrza Andrzeja Wojdyły, zastępcy burmistrza Marcina Króla, europosłanki Anny Zalewskiej, radnego wojewódzkiego i byłego senatora Krzysztofa Mroza, starosty Královca Tibora Terbáka oraz radnego powiatowego Jana Orzechowskiego, który aktywnie wspiera mieszkańców i skierował sprawę do Parlamentu Europejskiego.
– Radny Rady Powiatu Kamiennogórskiego Jan Orzechowski wystąpił w Parlamencie Europejskim w Brukseli, gdzie przedstawił sytuację mieszkańców Lubawki i okolic, protestujących przeciwko planom uruchomienia kopalni w Olszynach (gmina Kamienna Góra). Radny apelował do europarlamentarzystów o wsparcie i interwencję w sprawie, która – jak podkreślił – budzi poważne obawy dotyczące hałasu, zapylenia, szkód środowiskowych, spadku jakości życia i zagrożeń ekologicznych. Gmina Lubawka nie składa broni. Odwołanie do Ministerstwa Klimatu i Środowiska to kolejny krok w obronie praw mieszkańców do spokojnego życia, czystego powietrza i bezpiecznego otoczenia – dodaje burmistrz Andrzej Wojdyła.
(Buz)