https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Stawiamy na naszą młodzież

Rozmowa z Aliną Płocharczyk – Kurzawińską, Prezeską Zarządu KPS Chełmiec Wałbrzych.

Zwycięstwem 3:0 nad MLKS Iwaniccy Gubin, siatkarze KPS Chełmiec Wałbrzych zakończyli sezon 2023/2024. Zespół zakończył zmagania w 3 grupie II ligi na 7 miejscu. Jak ocenia Pani ten wynik?

Alina Płocharczyk – Kurzawińska: – Od czterech sezonów siatkarska II liga w męskim wykonaniu gości w Wałbrzychu pod egidą KPS Chełmiec. Konsekwentnie stawiamy na wychowanków klubu i jesteśmy ewenementem w skali kraju pod względem liczby „swoich” zawodników w składzie seniorskim. Celem na ten sezon był awans do fazy play-off, ale – niestety – przydarzyło się kilka trudniejszych spotkań i te plany musimy odłożyć na nadchodzące już rozgrywki 2024/25.

Jest Pani rozczarowana tym niepowodzeniem?

– Odpowiem przewrotnie: celem zespołu seniorów było dalsze ogrywanie naszej zdolnej młodzieży z jak najlepszym rezultatem. Myślę, że trenerzy razem z zawodnikami nie są do końca zadowoleni z tego, które miejsce ostatecznie zajęliśmy. Mam jednak nadzieję, że będzie to bodziec do dalszej wzmożonej pracy na treningach i w meczach w nowym sezonie.

Za to drużyny młodzieżowe w tym sezonie odnoszą sukcesy nie tylko na Dolnym Śląsku, ale także na ogólnopolskich parkietach.

– Faktem jest, że w rozgrywkach młodzieżowych coraz mocniej zaznaczamy obecność nie tylko na Dolnym Śląsku, gdzie jesteśmy jedynym klubem wprowadzającym wszystkie uczestniczące drużyny do mistrzostw Polski, ale także na mapie kraju. Coś, co jeszcze kilka lat temu było marzeniem, obecnie się spełnia. I to z sukcesami. Juniorzy starsi, juniorzy młodsi, młodzicy czy funkcjonujące dopiero drugi sezon młodziczki, już dostarczają nam wiele wspaniałych emocji i jednocześnie sukcesów. Co roku zdobywamy medale w województwie, meldując się często w najlepszej „16” kraju. Przez pryzmat możliwości finansowych oraz organizacyjnych, jest to wręcz rewelacyjny wynik, na który pracuje cała rzesza osób: trenerów, zawodników, działaczy, rodziców oraz wszystkich osób wspierających siatkówkę w Wałbrzychu.

Kadra trenerska,  atmosfera, zaplecze, zabezpieczenie i wyposażenie – czy to właśnie przyciąga młodych adeptów siatkówki do kierowanego przez Panią klubu?

– Zdecydowanie tak! Najlepiej widać to po naszym kalendarzu, który przygotowujemy każdego roku. Głównym punktem jest wspólne zdjęcie wszystkich zawodników, zawodniczek oraz trenerów. Już w tegorocznej edycji musieliśmy sporo się napracować, aby wszystkich zmieścić w jednym wspólnym kadrze. Powoli przekraczamy liczbę 200 zawodników i zawodniczek z licencją, do tego dochodzą grupy naborowe, które tworzymy nie tylko w Wałbrzychu, ale także w Świebodzicach. KPS Chełmiec żyje siatkówką i to widać na każdym kroku. Oprócz działań sportowych, prowadzimy mnóstwo akcji promujących miasto i zasady fair-play. Zajęcia w przedszkolach, organizacja zawodów szkolnych czy wydarzeń na terenie miasta to nasza domena.

Jakie są plany i założenia na najbliższy sezon?
– Bogate! Start w dziesięciu kategoriach młodzieżowych na arenie dolnośląskiej oraz jak najlepszy wynik w II lidze połączony z konsekwentnym budowaniem zespołu w oparciu o wychowanków. Taka polityka to proces długofalowy, ale patrząc na dotychczasowe doświadczenie, zdaje rezultat. Nieskromnie powiem, że możemy być wzorem do naśladowania jak powinien funkcjonować profesjonalnie zarządzany klub.

Środki na utrzymanie działalności, wsparcie sponsorów, dotacje itp. Pieniądze to kwestia wrażliwa, spędzająca Pani sen z powiek i powodująca niepokój o istnienie klubu?

– Finanse klubu to temat nie tyle wrażliwy, co konieczny i należy o nim głośno mówić. Potrzeby rosną z każdym rokiem, ponieważ rosną koszty organizacji meczów, przejazdów, sędziów, sprzętu sportowego itd., a grono darczyńców – choć coraz większe – nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb młodych sportowców. Niestety… sukces sportowy nie idzie w parze z odpowiednim finansowaniem, dlatego często borykamy się z problemami i dylematem czy wydać kilkanaście tysięcy złotych, aby wysłać zespół na mistrzostwa Polski. Na szczęście do tej pory nie było takiej sytuacji, by – mimo awansu – nasz zespół zrezygnował z gry o medale mistrzostw Polski, bo w końcu jest nagroda oraz efekt wielomiesięcznej pracy zawodników i trenerów. Jednak nie ukrywam, że z każdym rokiem jest coraz trudniej. Z tego miejsca składam podziękowania wszystkim, którzy wspierają projekt wałbrzyskiej siatkówki pod nazwą KPS Chełmiec Wałbrzych. Skrót KPS oznacza Klub Przyjaciół Siatkówki, a ja cieszę się, że mamy ich tak wielu. Oby jak najdłużej i jednocześnie zapraszamy wszystkich chętnych do dołączenia w szeregi naszej siatkarskiej rodziny.

(RED)

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty