https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Wszyscy zginiecie

Pół roku temu na rynek wydawniczy trafiła debiutancka powieść Franciszka Moor’a „Wszyscy zginiecie”. Ukrywający się pod pseudonimem autor, z pochodzenia świebodziczanin, napisał powieść, w której łączy różne swoje fascynacje. Akcja książki rozgrywa się na Dolnym Śląsku, w tym w Świebodzicach, zamku Książ i Wałbrzychu.

Do przeczytania powieści „Wszyscy zginiecie” zachęcają osoby naprawdę znające się na rzeczy: tropicielka dolnośląskich tajemnic Joanna Lamparska i mistrz literatury fantastycznej Andrzej Pilipiuk. Warto też dodać, że powieść z miejsca podbiła serca czytelników.

Poniżej prezentujemy recenzję Eweliny Kasiuby, pisarki znanej m.in. z powieści „Władcy ciemności”:

Do prosektorium przywieziono nieszczęśnika, który miał niebywałego pecha spóźniając się na autobus. Sekcja zwłok powinna odbyć się szybko i rutynowo, bez komplikacji, jednak domniemana ofiara wypadku drogowego niespodziewanie podrywa się z miejsca…, morduje lekarzy, sanitariuszy i policjantów i bynajmniej nie przypomina już w niczym strudzonego mieszkańca Świebodzic. Domyślacie się już zapewne, w kogo przemienia się pechowiec. I nie jest to kolejny film klasy B.

Nieczęsto sięgam po historię o zombie, a właściwie jest to moja pierwsza przeczytana powieść, w której są oni motywem przewodnim i niezależnie czy lubicie czy nie opowieści z pogranicza apokalipsy i grozy ta wyróżnia się zdecydowanie na ich tle. Zaczyna się wspomnianą sceną i fakt, jest krwawo i mrocznie. Wraz z toczącymi się wydarzeniami, wraz z głównym bohaterem, prokuratorem Palahniukiem, zdajemy sobie sprawę, że świat się zmienia i musimy postanowić po której ze stron staniemy. Jesteście w stanie przewidzieć, jak zachowalibyście się, gdy wokoło dochodzi do nierealnych wręcz wypadków, zagrożenie jest namacalne, ale jeszcze nieznane? Kazano się Wam skryć, ale nie wiecie przed czym? Potrafilibyście obronić siebie i swoją rodzinę? Komu wierzyć? Instynktowi czy pragmatykom? Nie działa radio, nie działają telefony, o socjal mediach nie wspominając. Działacie impulsywnie czy z rozwagą?

Nasz główny bohater działa szybko, poprzez jego poczynania poznajemy szereg reakcji, tego jak moglibyśmy się zachować i widać tu niebywała wręcz znajomość ludzkiej psychiki. Autor bez owijania ukazuje ludzki strach, nieufność, brak empatii i walkę o własne dobro.

Prokurator ucieka z miasta i wraz z rodziną i przyjacielem chroni się w pięknym Zamku Książ. Nie jest tam sam, a wręcz zaczyna być odpowiedzialny za kilkadziesiąt osób, które musi zobligować do współpracy. Łatwo nie będzie, mimo dzierżonej na ramieniu broni, najskuteczniejszym orężem okaże się zwykły młotek…

Powieść niesie się sama, niewiarygodnie jak niezwykle, ciekawie i z pasją można pisać o zagładzie ludzkości…, tutaj jeszcze w kontekście Świebodzic, Wałbrzycha i okolic samego Zamku, ale w konsekwencji autor prowadzi czytelników poprzez historię, na tereny zajęte przez III Rzeszę, do wydarzeń sprzed końca wojny, do tajnych stowarzyszeń, nowej broni biologicznej, lawirując pomiędzy dzisiaj i wtedy, wzbogacając wydarzenia skrupulatną wiedzą historyczną, obeznaniem w terenie i niebanalnym humorem. Owszem, znajdziecie tu brutalne sceny, ale nie będzie tu nagminnego przelewania krwi a niebanalne zwroty akcji, filozoficzne rozterki, psychologia człowieczeństwa, ukazująca ludzi postawionych w sytuacji bez wyjścia, gdy twoje życie zależy wyłącznie od podjętych nagle decyzji. Dacie radę przez to przejść?

Gwarantuję, że czytając Wszyscy Zginiecie można się czegoś nauczyć, poznając przy tym coś zupełnie nowatorskiego. Z zapartym tchem czekam na kontynuację! Polecam, nawet jeśli nie lubicie się z Zombie.

Książkę można kupić w Starej Kopalni w Wałbrzychu, Informacji Turystycznej w Świdnicy oraz w zamku Książ.

– Pospieszcie się, ponieważ dużymi krokami zbliża się wydanie drugiego tomu powieści, które jest planowane jeszcze w tym roku. No i koniecznie polubcie fanpage powieści „Wszyscy zginiecie” na Facebooku – zachęca Franciszek Moor.

(MB)

REKLAMA

REKLAMA