https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Prawo w pigułce: potrącenie zwierzęcia

Jazda samochodem, zwłaszcza przez tereny zalesione, związana jest z ryzykiem potrącenia zwierzęcia. Artykuł 25 ustawy o ochronie zwierząt nakłada, na kierowcę, który potrącił zwierzę, obowiązek – w miarę możliwości – zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb.

Do służb tych należą m.in. policja, straże gminne i miejskie, Straż Graniczna, Straż Ochrony Kolei, służby leśne czy Państwowa Straż Łowiecka. Ustawa nie rozróżnia przy tym, czy chodzi o zwierzęta dzikie, czy domowe. Obowiązek udzielenia pomocy i zawiadomienia służb dotyczy więc zarówno psa czy kota, jak i sarny czy też dzika. Oczywistym jest, że ranne zwierzę bywa bardzo niebezpieczne, w związku z czym, zapewnienie pomocy takiemu zwierzęciu może ograniczyć się do zawiadomienia odpowiednich służb o zdarzeniu. Nie ma prawnego wymogu bezpośredniego sprawdzenia, w jakim potrącone zwierzę jest stanie. Niemniej warto pamiętać o ogólnych zasadach bezpieczeństwa w ruchu drogowym i odpowiednio zabezpieczyć miejsce zdarzenia np. trójkątem ostrzegawczym.

Naturalnie pojawia się pytanie: czy za potrącenie zwierzęcia grozi odpowiedzialność karna? Odpowiedź na nie jest przecząca. Kolizja ze zwierzęciem nie stanowi wykroczenia i nie grozi za nią mandat. Karze grzywny lub aresztu podlega za to fakt nie zgłoszenia potrącenia zwierzęcia odpowiednim służbom. W takim wypadku może zostać również nałożona na sprawcę nawiązka pieniężna w wysokości do 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

Praktycznie każde potrącenie zwierzęcia wiąże się nie tylko z jego cierpieniem lub nawet śmiercią, ale również z uszkodzeniami w pojeździe. Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy istnieje szansa na uzyskanie odszkodowania za zniszczenia spowodowane kolizją. Każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnej oceny. W przypadku posiadania ubezpieczenia autocasco (AC), należy zgłosić sprawę ubezpieczycielowi. Jeżeli wykupiona polisa zawiera, a wcale nie musi, odpowiednie zapisy, to najpewniej odszkodowanie zostanie przyznane. W gorszej sytuacji są osoby nie posiadające ubezpieczenia AC. Mogą się one ubiegać o odszkodowanie od zarządcy drogi. Tutaj jednak istnieje szereg przeszkód w dochodzeniu odszkodowania, począwszy od trudności w znalezieniu właściwego zarządcy drogi, skończywszy na tym, czy miejsce kolizji było oznakowane ostrzeżeniem o zwierzynie leśnej, czy też nie. Każdy szczegół w takiej sytuacji ma ogromne znaczenie i może zdecydować o wypłacie lub odmowie wypłaty odszkodowania.

Marcin Czwakiel

Kancelaria Adwokatów Czwakiel i Wspólnicy

REKLAMA

REKLAMA