https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Kosz na nakrętki w Unisławiu Śląskim, czyli mieszkańcy pomagają

Mieszkańcy Unisławia Śl. mają już w swojej miejscowości kosz na plastikowe nakrętki, dzięki czemu mogą wspierać akcje pomocy chorym dzieciom. Kosz – podarowany przez Kopalnie Surowców Skalnych Bartnica z siedzibą w Wałbrzychu – stanął we wsi na uczęszczanym placu przed kościołem.

– Kosz na nakrętki był naprawdę bardzo potrzebny w naszej wsi. Ludzie i tak je zbierali, ale nie mieli ich gdzie wyrzucać. Zabierali więc ze sobą nakrętki np. jadąc do Wałbrzycha na zakupy i tam wrzucali je do specjalnych pojemników. A teraz mamy we wsi  swój własny kosz, w dodatku znajdujący się w bardzo dobrym miejscu, bo dużo ludzi chodzi tędy na przystanek autobusowy czy do kościoła. Cieszymy się bardzo! I dziękujemy KSS Bartnica za ten piękny i potrzebny naszym mieszkańcom dar – mówią Anna Macuk i Grażyna Szczepanik z Rady Sołeckiej Unisławia Śląskiego.

Iwona Bandurska – Szewczyk, sołtys Unisławia Śl., od dłuższego czasu szukała sposobu, żeby we wsi stanął taki kosz, ale by nie trzeba było za niego płacić. W budżecie sołectwa jest bowiem dużo wydatków, każda złotówka jest na wagę złota. Przypadek zrządził, że będąc na zakupach w jednym z marketów na wałbrzyskim Podgórzu, pani sołtys wypatrzyła przed sklepem oryginalny kosz na nakrętki, w kształcie logo KSS Bartnica, z nazwą spółki.

– Ucieszyłam się na ten widok jak dziecko! Już wiedziałam, co robić. Kopalnie Surowców Skalnych w Bartnicy są przecież od dawna życzliwe naszej miejscowości i mieszkańcom, nie odmawiają pomocy, wspierają chociażby nasz doroczny Bieg Słoneczek dla dzieci. Od razu zaczęłam działać. Jakub Madej, prezes KSS Bartnica zgodził się, aby podobny kosz firma podarowała mieszkańcom Unisławia Śląskiego. Poprosił tylko o trochę czasu. Dowiedziałam się bowiem, że kosze na nakrętki od KSS Bartnica nie są żadnym masowym produktem. Wykonują je ręcznie pracownicy należącej do spółki Bocznicy Kolejowej przy ul. Tunelowej w Wałbrzychu. Oczywiście poczekaliśmy, a teraz jesteśmy tym bardziej dumni, że mamy w naszej wsi nie tylko tak potrzebny, ale też będący oryginalnym rękodziełem kosz. Dziękujemy! – mówi sołtys Iwona Bandurska – Szewczyk.

Kosz, który stanął w Unisławiu Śląskim, rzeczywiście jest efektem ręcznej pracy dwóch pracowników Bocznicy Kolejowej Wałbrzych Główny, należącej do KSS Bartnica: Witolda Hołysza, kierownika bocznicy i Sławomira Gilewskiego, maszynisty. I drugim takim dziełem, które wyszło spod ich rąk.

W uroczystym przekazaniu kosza na plastikowe nakrętki dla mieszkańców Unisławia Śląskiego wziął udział m.in. prezes KSS Bartnica.

 –  W imieniu naszej spółki wyrażam podziękowania dla społeczności Unisławia Śl. za aktywne działania, dobre pomysły, dążenie do ich realizacji i zaangażowanie, co wcale nie jest oczywiste w dzisiejszych czasach – powiedział Jakub Madej, oddając mieszkańcom kosz.

(EG)

REKLAMA

REKLAMA