https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Prawo w pigułce: nagrania jako dowody w sprawie cywilnej

Czasem w mediach można natknąć się na informacje o tym, że ktoś gdzieś kogoś nagrał i z tego zrodziła się „afera”. Dwa słynne medialnie przykłady z ostatnich lat to oczywiście „taśmy Rywina” oraz „taśmy z ośmiorniczkami”. Dowodami z nagrań rozmów często posługują się strony w sprawach cywilnych, czy to w sprawach rozwodowych, czy też w sprawach o kontakty z dziećmi. Co jednak, o takich nagraniach, mówią przepisy postępowania cywilnego oraz jak, do takich nagrań, odnoszą się sądy?

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje, że dowodem mogą być nagrania z płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. Nie budzi żądnych wątpliwości, że dowodem może być nagranie, które powstaje za zgodą osób, których dotyczy. Przepisy nie wskazują jednak, czy sąd może wykorzystać jako dowód nagranie powstałe bez wiedzy i zgody wszystkich uczestników, czy to spotkania, czy też rozmowy telefonicznej. Nie istnieją zatem jednoznacznie określone kodeksowo przesłanki, którymi można kierować się przy ocenie, czy dowód z nagrania jest, czy też nie jest, dopuszczalny. Upraszczając: możliwe są dwie, całkowicie odmienne, sytuacje. Pierwsza, gdy nagrywający osobiście bierze udział w nagrywanym zdarzeniu, lecz o nagrywaniu nikogo nie poinformował lub nie bierze udziału, lecz jest stroną postępowania. Druga, gdy nagrywający nie bierze udziału w nagrywanej rozmowie, ani nie jest stroną postępowania.

Wskazówek jak postąpić z takim nagraniem, dostarczają badacze prawa (tzw. doktryna) oraz orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. W doktrynie odnaleźć można jednoznaczne stanowiska, wskazujące na zakaz wykorzystania dowodów zgromadzonych w sposób bezprawny. W polskiej procedurze cywilnej obowiązuje, choć nie jest wyrażony wprost, zakaz wykorzystania dowodów zgromadzonych w sposób bezprawny. Owo uzyskanie dowodu bezprawnie oznacza naruszenie przez stronę przepisów prawa, zwłaszcza prawa karnego, cywilnego czy administracyjnego, bądź też działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W szczególności nie może zostać uznany za wiarygodny i stanowiący podstawę ustaleń dowód uzyskany wprost w sposób sprzeczny z prawem, zwłaszcza w sytuacji, w której jego uzyskanie stanowi przestępstwo. Przykładem tego rodzaju pozyskania dowodu w sposób sprzeczny z prawem jest podsłuchanie rozmowy innych osób, przez osobę trzecią. Zakres dopuszczalnego prawnie podsłuchu określają specjalne, w tym celu uchwalone, przepisy o podsłuchu procesowym i podsłuchu operacyjnym, który mogą stosować wyłącznie uprawnione organy np. policja.

Zgodnie z poglądami sądów, dopuszczalnym jest dowodzenie określonych faktów, w oparciu o nagrania rozmów, które zostały sporządzone bez wiedzy i zgody osób biorących w nich udział, jeśli rozmowę nagrywa jeden z uczestników rozmowy. Przyjmuje się wówczas, że nie narusza on prawa do wolności komunikowania się, gwarantowanej konstytucją. Tego rodzaju działanie jednego z rozmówców, może być wyłącznie rozpatrywane pod kątem naruszenia dobrych obyczajów.

Odnośnie zaś podsłuchów, sądy zauważają, że istnieją poważne zastrzeżenia co do dopuszczalności procesowego wykorzystania takich nagrań. Sądy uznają jednocześnie, że możliwe jest dopuszczenie dowodów w postaci nagrań, dokonanych osobiście przez uczestników zdarzeń, które są następnie przedstawiane sądowi przez te osoby, występujące w charakterze stron.

Generalnie przyjmuje się więc, że sposób oceny danego dowodu z nagrania powinien zależeć od ustalenia, kto dokonywał zapisu. Uczestnicy rozmów mają bowiem prawo do swobody komunikowania się i nie jest dopuszczalnym ujawnianie treści rozmów bez wiedzy i zgody wszystkich uczestników spotkania. Wsparcie, w tym zakresie, przynosi przepis art. 49 Konstytucji RP. Ów przepis zapewnia wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się, stanowiąc jednocześnie, że ograniczenie ich może nastąpić jedynie w wypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Zagwarantowane konstytucyjnie prawo komunikowania się obejmuje różne formy komunikacji między ludźmi. Mieści się w nim także tajemnica rozmowy. Zagwarantowana konstytucyjnie tajemnica komunikowania się może być ograniczona jedynie ustawą, w sposób w niej określony.

Marcin Czwakiel

Kancelaria Adwokatów Czwakiel i Wspólnicy

REKLAMA

REKLAMA