https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Prawo w pigułce: znalezione, nie kradzione

Prawo w pigułce: znalezione, nie kradzione

Tytułowe powiedzenie – „znalezione, nie kradzione”, znane jest powszechnie każdemu od dziecka. Dziecięce powiedzonka niekoniecznie muszą opierać się na prawdzie, a już na pewno nie muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Jak należy zatem postąpić po znalezieniu rzeczy? Czy znalezienie rzeczy powoduje, że znalazca staje się jej właścicielem?

Zacząć należy od tego, jaki charakter może mieć rzecz „znaleziona”. Możliwe są generalnie dwa stany prawne. W pierwszym to właściciel wyzbył się rzeczy, a więc świadomie i dobrowolnie zrezygnował z przysługującego mu prawa własności. Wejście w posiadanie takiej rzeczy nie wiąże się, w tym wypadku, z żadnymi dodatkowymi wymogami. Inaczej jest, jeżeli rzecz została przypadkowo zagubiona. Rzeczą zgubioną może być tylko rzecz ruchoma, której władztwo faktyczne utracił właściciel lub posiadacz bez zamiaru wyzbycia się prawa własności i nie wie, gdzie rzecz ta obecnie się znajduje. Do tej kategorii przepisy zaliczają również zwierzęta, które zabłąkały się lub uciekły. Znalazcą rzeczy jest natomiast każdy, kto objął w swoje władanie rzecz zgubioną.

Samo zagubienie rzeczy nie wiąże się jeszcze utratą prawa własności do niej. By prawo własności zostało utracone konieczne jest znalezienie rzeczy przez osobę trzecią oraz zaistnienie dalszych zdarzeń. Ze znalezienia rzeczy wynikają bowiem dla znalazcy określone obowiązki, tzw. „obowiązki uczciwego znalazcy”. Znalazca, bez niepotrzebnej zwłoki, powinien zawiadomić o znalezieniu rzeczy osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeśli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy albo, co prawda zna właściciela, lecz nie zna miejsca jego zamieszkania, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy. Aktualnie takim organem jest starosta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy.

Istnieją także pewne rzeczy, co do których postępowanie jest przepisami określone bardzo dokładnie. I tak: ten, kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście, chyba że znalezione zostały jedynie pieniądze, a ich kwota nie przekracza 100 złotych lub rzecz o równowartości tej kwoty. Ten zaś, kto znalazł rzecz, której cechy zewnętrzne lub umieszczone na niej znaki szczególne wskazują, że stanowi ona sprzęt, ekwipunek wojskowy lub dokument wojskowy (np. legitymacja) również powinien niezwłocznie oddać rzecz lub dokument właściwemu staroście. Znalezienie rzeczy, której posiadanie wymaga pozwolenia np. broń, amunicja, materiały wybuchowe, a także dokumentów takich jak dowód osobisty lub paszport, wymaga z kolei ich niezwłocznego oddania najbliższej jednostce policji. Jeżeli oddanie rzeczy wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia – zawiadomienia policji o miejscu, w którym rzecz się znajduje.

Rzecz znalezioną w budynku publicznym lub pomieszczeniu otwartym dla publiczności albo środku transportu publicznego, należy oddać właściwemu zarządcy. Jeżeli w ciągu 3 dni nie zgłosi się osoba uprawniona do odbioru rzeczy, to zarządca przekazuje ją staroście.

Rzecz znaleziona, która nie zostanie przez osobę uprawnioną odebrana w ciągu roku od dnia doręczenia jej wezwania do odbioru, a w przypadku niemożności wezwania – w ciągu dwóch lat od dnia jej znalezienia, staje się własnością znalazcy, jeżeli uczynił on zadość swoim obowiązkom. Jeżeli jednak rzecz została oddana staroście, to wyznaczona on znalazcy termin do odbioru rzeczy. Po odebraniu rzeczy w tym terminie znalazca staje się jej właścicielem.

Znalazca, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądać wypłaty znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy. Co ważne, swoje roszczenie należy zgłosić najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do jej odbioru. W przypadku, gdy rzecz znaleziona jest zabytkiem lub materiałem archiwalnym i stała się własnością Skarbu Państwa, znalazcy przysługuje nagroda, której wysokość i warunki wypłaty określa minister właściwy do sprawy kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.

Marcin Czwakiel

Kancelaria Adwokatów Czwakiel i Wspólnicy

REKLAMA