https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Radni uchwalili obowiązkowe szczepienia przeciw koronawirusowi w Wałbrzychu

Obowiązkowe szczepienia przeciw koronawirusowi w Wałbrzychu?

– Radni Rady Miejskiej Wałbrzycha stosunkiem głosów 22 za do 3 przeciw przyjęli uchwałę w sprawie wprowadzenia obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 przez mieszkańców Wałbrzycha oraz inne osoby wykonujące pracę na terenie Wałbrzycha. Szczepienia to jedyna droga do pokonania pandemii – napisał prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej na swoim profilu w mediach społecznościowych. Uchwała wzbudziła wielkie kontrowersje.

Podczas głosowania przeciwko uchwale o obowiązkowych szczepieniach przeciwko korona wirusowi zagłosowali radni: Jerzy Langer i Cezary Kuriata z klubu PiS oraz Dariusz Stawowy z klubu radnych prezydenta miasta.

– Głosowałem za przyjęciem tej uchwały, ponieważ jestem za szczepieniami i uważam, że powinien być wprowadzony obowiązek szczepień przeciwko koronawirusowi – mówi Piotr Kraczkowski, Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wałbrzycha. – Przecież każdy z nas jest potencjalnym nosicielem wirusa, a co za tym idzie – potencjalnym zagrożeniem. Pamiętajmy, że wywołana tym wirusem choroba dla wielu osób jest śmiertelna – w ostatnim czasie z tego powodu umiera w Polsce ponad 600 osób każdego dnia. I – jak pokazują statystyki – nie tylko w Polsce, ale np. w Izraelu czy w Wielkiej Brytanii, masowe szczepienia dają świetne efekty. Pamiętajmy, że bez szczepień trudno będzie wrócić do normalności, także w gospodarce. Poza tym nikt nas nie wpuści do swojego kraju bez potwierdzenia szczepienia.

Ale prawnicy uważają, że Rada Miejska Wałbrzycha nie ma kompetencji do podejmowania tego rodzaju uchwał i ten akt prawny zostanie uchylony przez Wydział Nadzoru Prawnego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu.

– Wałbrzych znowu staje się pionierem akcji watpliwych prawnie. Jestem przekonany, że zarówno Prezydent jak i ratuszowi prawnicy wiedzą doskonale, że obowiązek szczepień zawsze związany jest ograniczeniem praw i wolności. Konstytucja mówi np w art. 47 o autonomii jednostki, a takie prawa i wolności mogą oczywiście podlegać ograniczeniom, ale tylko jeśli takie ograniczenia zostały ustanowione w ustawie. Rada Miejska nie posiada takich uprawnień. Włączanie do takiego prawnego hapeningu wałbrzyskich radnych jest nadużyciem. Przecież proces tworzenia lokalnego prawa to nie akcja promocyjna czy zabieg mający zainicjować dyskusję. No i powstaje pytanie czy Konstytucja stała się już tylko historycznym tekstem bez mocy i powagi? – mówi Piotr Sosiński, doktor nauk prawnych z Wałbrzycha.

Po co więc podejmować uchwałę, która nie ma żadnej mocy prawnej?

– Między innymi po to, by wywołać dyskusję o konieczności tych szczepień. Skoro przeszła u służb prawnych wojewody uchwała Rady Miejskiej Wałbrzycha o nieprzyjmowaniu do publicznych żłobków i przedszkoli dzieci nieszczepionych obowiązkowymi szczepionkami, to jesteśmy konsekwentni i idziemy dalej w tym kierunku, walcząc o zdrowie mieszkańców naszego miasta. Poza tym walka idzie nie tylko o zdrowie i życie, ale także o słaniającą się na nogach gospodarkę i samorządy. Przypomnę, że podczas tej samej sesji głosowaliśmy za zwolnieniem przedsiębiorców z opłat za koncesje na sprzedaż alkoholu. Jak widać, przez pandemię także miasto ponosi straty. Miasto, czyli my – mieszkańcy – dodaje Piotr Kraczkowski.

Robert Radczak

REKLAMA