https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Nie dla podatku od reklam

Nie dla podatku od reklam

Podatki były i są przede wszystkim narzędziem, które służy do gromadzenia przez państwo środków zasilających dochody budżetowe, niezbędnych do finansowania jego zadań. Muszę przyznać, że zwiększanie przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzenie Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w obszarze mediów, to bez wątpienia bardzo potrzebne zadania, ale sposób w jaki pomysłodawcy chcą te obszary wesprzeć, musi budzić wątpliwości.

Po pierwsze dlatego, że ta pomoc nie może odbywać się kosztem i tak już zagrożonych przez pandemię przedsiębiorców. Mówiąc prościej i dosadniej: to nie jest czas i pora na przykręcanie śruby i tak już ledwo dychającym firmom. Po drugie: ktoś chyba najwyraźniej nie do końca rozumie istotę nakładania na przedsiębiorców danin i konsekwencji z tym związanych. Każdy chyba wie, że prawdziwym płatnikiem tych podatków są przedsiębiorcy, ale finalnie te koszty pokryją konsumenci, czyli jak zwykle – my wszyscy. Nie jest chyba tajemnicą, to że planowane, nowe obciążenia bez wątpienia źle wpłynie na rentowność prywatnych wydawców gazet, kin, kanałów telewizyjnych, czy internetowych portali i w efekcie sprawi, że na rynku pozostaną wyłącznie media publiczne, a tego chyba nikt nie chce?

Nie pominę również faktu, iż według mnie wprowadzenie takich obciążeń w środku roku podatkowego, wbrew ustalonym od lat zasadom, może poważnie zaburzyć zaufanie do państwa. Niezależnie od szlachetnych intencji wnioskodawców, a rozumiem, że chodziło o opodatkowanie medialnych gigantów – w ustawie pojawiły się zapisy zbyt daleko idące, sprzeczne z zasadą wolności gospodarczej, a konstrukcja zaprezentowana w przedmiotowym projekcie ustawy i tak nie przyniesie w wymienionych obszarach pożądanego skutku. Akurat w tym konkretnym przypadku, majstrowanie w krajowym prawie nic nie da, bo światowi giganci wiedzą co zrobić, by zapłacić jak najmniej. Globalne korporacje, takie jak Google czy Facebook, podatki płacą tam, gdzie im się to najbardziej opłaca, ale niekoniecznie tam, gdzie generują przychód. I właśnie dlatego wspomniane przeze mnie firmy można skutecznie opodatkować tylko za pomocą globalnego porozumienia z USA i Unią Europejską.

Reasumując: proste i jednocześnie sprawiedliwe podatki, to filary każdej dobrze rozwijającej się gospodarki. Dlatego jeśli chcemy sprawiedliwego systemu podatkowego, to należy rozpatrywać te kwestie w skali globalnej. W tym miejscu chciałabym wspomnieć o tym, że Porozumienie Jarosława Gowina nie widzi możliwości poparcia projektu ustawy w zaproponowanym kształcie. Mam nadzieję, że nikogo to nie dziwi, gdyż od lat prezentujemy stanowisko, że zbyt wysokie i skomplikowane daniny hamują rozwój gospodarczy, a przywiązując wielką wagę do roli mediów w demokratycznym społeczeństwie oraz konieczności zapewnienia zróżnicowania prezentowanych opinii i poglądów, czujemy się zobowiązani do wsparcia w tej kwestii wszystkich środowisk dziennikarskich.

Beata Żołnieruk

REKLAMA