https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Decyzja w poniedziałek

Decyzja w poniedziałek

Rozmowa z Romanem Ludwiczukiem – byłym zastępcą prezydenta Wałbrzycha i senatorem VI i VII kadencji.

8 stycznia ukazało się rozporządzenie dotyczące przedterminowych wyborów burmistrza Boguszowa – Gorc. Czy podtrzymuje Pan chęć kandydowania?

Roman Ludwiczuk: – Trzeba zacząć od tego, że wreszcie mieszkańcy Boguszowa – Gorc doczekali się tych ostatecznych decyzji: najpierw sądu, który zadecydował o ważności czerwcowego referendum o odwołanie poprzedniego burmistrza oraz premiera, który wreszcie opublikował rozporządzenie o terminie przedterminowych wyborów. Niezwykle długo czekali mieszkańcy na te postanowienia. Żaden stan tymczasowy, dodatkowo rozciągnięty w czasie, nie służy gminie. W tym okresie oczekiwania spotykałem się z mieszkańcami Boguszowa, Gorc, Kuźnic i Starego Lesieńca, którzy wyrażali pozytywne opinie o moim kandydowaniu. Były także osoby, którym nie podoba się ten pomysł.

Jakich argumentów używali?

– Przede wszystkim wskazywali, że nie jestem mieszkańcem Boguszowa – Gorc. To ich zdaniem może powodować zbyt małą wiedzę na temat miasta. Co ciekawe, wiele osób popierających moją decyzję o starcie w przedterminowych wyborach burmistrza Boguszowa – Gorc posługiwało się tym samym argumentem – ich zdaniem nie jestem przedstawicielem żadnej frakcji od lat toczących różne spory w mieście, z których nic nie wynika.

A dla Pana to jest problem, czy atut?

– Dla mnie to nie jest żaden problem, ponieważ w swojej pracy zawodowej i społecznej mam ciągły kontakt z mieszkańcami oraz instytucjami. Poza tym od urodzenia jestem mieszkańcem Wałbrzycha i doskonale znam specyfikę pogórniczych miast oraz ich problemy. Pełniąc funkcje wiceprezydenta Wałbrzycha oraz senatora, uczestniczyłem w rozwiązywaniu wielu problemów naszych miast i ich mieszkańców. Tu posłużę się przykładem: gdy minister sportu Mirosław Drzewiecki pracował nad koncepcją boisk Orlik to dostarczyłem mu zdjęcia oraz informacje z prototypu takiego boiska, które powstało za kadencji burmistrza Mariana Nogasia przy gimnazjum na ul. Waryńskiego w Boguszowie. Z racji mojego doświadczenia nie jest to problem, a wręcz atut, bo mam spojrzenie na to miasto z dystansu oraz daje możliwość współpracy ze wszystkimi, którzy chcą działać dla dobra mieszkańców.

Ale wciąż nie odpowiedział pan na pierwsze pytanie…

– Ostateczna decyzję ogłoszę 18 stycznia.

Dlaczego dopiero w poniedziałek?

– Ponieważ potrzebuję jeszcze trochę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji. Jest to związane z moimi licznymi zobowiązaniami zawodowymi i społecznymi.

Rozmawiał Robert Radczak

REKLAMA