https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Starcie kibiców z protestującymi

Wałbrzyscy policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie starcia, do którego doszło 27 października 2020 r. w Rynku w Wałbrzychu. Według przedstawicielek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet w Wałbrzychu, grupa kibiców Górnika Wałbrzych zaatakowała uczestników pokojowej manifestacji. Przedstawiciele kibiców twierdzą, że nie atakowali kobiet, tylko… aktywistów Antify.

– Mieszkańcy i mieszkanki Wałbrzycha i okolicznych miejscowości od kilku dni żywiołowo i spontanicznie protestują przeciwko kolejnej skandalicznej próbie zabierania kobietom ich podstawowych praw. Mimo ogromnej, niespotykanej wcześniej skali demonstracji fizyczne bezpieczeństwo osób w nich uczestniczących było i jest dla nas absolutnym priorytetem. Niestety dzisiaj prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, widząc, że władza wymyka mu się z rąk, zszokowany i zaskoczony siłą i ogromem społecznych reakcji postanowił poszczuć swoich zwolenników na protestujących, odwołując się w swoim stylu do pseudopatriotyzmu środowisk skupionych wokół skrajnej prawicy. Na efekt nie trzeba było długo czekać: dzisiaj uczestnicy i uczestniczki naszej pokojowej, chociaż ostrej w słowach demonstracji zostali fizycznie zaatakowani przez pseudokibiców. Atak na szczęście nie trwał długo dzięki błyskawicznej interwencji policji, chcemy jednak w tym miejscu bardzo wyraźnie i z całą mocą stwierdzić: nie ma i nie będzie naszej zgody na takie zachowania! To jest wojna, ale wojna o nasze prawa, a jedynym argumentem w niej jest siła solidarności i wzajemnego wsparcia, a nie fizyczne ataki!             Dlatego apelujemy do rządzących o opamiętanie się i powstrzymanie agresywnych zapędów swoich bojówek. Jednocześnie zapowiadamy, że wszelkie ataki i przestępstwa będą przez nas zgłaszane do odpowiednich organów, a każdej pokrzywdzonej osobie zapewnimy bezpłatną pomoc prawną. Domagamy się też od władz klubów sportowych, w szczególności Klubu Piłkarskiego Górnik Wałbrzych, wyciągnięcia konsekwencji wobec osób powiązanych ze środowiskami kibiców, które nawołują do przemocy i dopuszczają się jej wobec uczestników demonstracji – napisały przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet w Wałbrzychu w oświadczeniu przesłanym 27 października do redakcji Tygodnika DB 2010.

Głos w sprawie tego zdarzenia zabrali także przedstawiciele kibiców Górnika, którzy w mediach społecznościowych przedstawili swoją wersję wydarzeń:

– (…) Staliśmy pod kościołem, gdyż doszły nas słuchy, że lewackie organizacje w tym antifa, chcą zakłócić mszę. Byliśmy sporo przed rozpoczęciem protestu kobiet i na rynku w tym samym czasie zbierała się właśnie wyżej wymieniona grupa z transparentami i flagą. Głównym organizatorem i prowokatorem jest Filip (…), który kiedyś był narodowcem, nie wiemy czemu zmienił front i jest w bojowce antify. Narobił również sporo problemów prawnych kilku naszym kolegom. Szedł z flagą z jakimś drugim lewakiem. Za nimi z 30 osób również nieprzypadkowych. Oczywiście flaga została im zabrana a przy okazji dostali lekki oklep. I teraz apel do kobiet: specjalnie całe wydarzenie miało miejsce przed rozpoczęciem waszego protestu, tak aby nikt postronny nie brał w tym udziału. Żadna kobieta nie ucierpiała, nie została zaatakowana. Nie jesteśmy damskimi bokserami w przeciwieństwie do antify i w 100 procentach popieramy wasz bunt, ale mamy na myśli prawdziwie kobiety, które walczą o swoje prawa, a nie organizacje lewackie które na waszej krzywdzie próbują obalić wszystko co POLSKIE. Usuwamy też na bieżąco komentarze jakiś rozwrzeszczanych dziewczynek, bo nie było ich podczas całego zdarzenia, a mają najwięcej do powiedzenia w tym temacie. Zastanówcie się z kim się bratacie i nie siejcie nieprawdziwych plotek – czytamy w oświadczeniu kibiców (pisownia oryginalna).

Wtorkowe zajście wyjaśnia policja.

– Incydent miał miejsce na początku manifestacji i dzięki szybkiej interwencji obecnych w Rynku funkcjonariuszy, zapobiegliśmy eskalacji konfliktu. Prowadzimy czynności wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia: przesłuchujemy świadków i analizujemy zapis z monitoringu – mówi podkomisarz Marcin Świeży, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu.

(RED)

REKLAMA

Kliknij tutaj