https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Lepsza gra, ale punktów brak

Piłkarze Górnika Wałbrzych w 28. kolejce III grupy III ligi przegrali w Polkowicach z KGHM ZANAM 1:2. Jest to już trzecia porażka z rzędu biało-niebieskich w lidze i czwarta, licząc jeszcze przegraną w finale wałbrzyskiego Pucharu Polski.
SONY DSC
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wałbrzyszanie, po bardzo bolesnej porażce z Unią Turza Śląska 0:4, musieli szybko się podnieść, bo ich sytuacja jest bardzo trudna. Choć teoretycznie straty do miejsca gwarantującego utrzymanie nie są jeszcze duże, to jednak nie wszystko zależy od samych piłkarzy, ale także od tego, ile śląskich drużyn spadnie z II ligi.
Po raz pierwszy w podstawowym składzie Górnika – po długiej przerwie spowodowanej kontuzją – wyszedł Damian Migalski, przez co na ławce rezerwowych usiadł Denis Dec, ale zabrakło kontuzjowanego Pawła Tobiasza. Ale spotkanie w Polkowicach rozpoczęło się dla wałbrzyszan fatalnie. Już w 7 min. sfaulowany w polu karnym został Michał Bednarski, za co arbiter podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem pokonał Damiana Jaroszewskiego. Goście po straconej bramce zaatakowali, lecz dziesięć minut później z kontrą wyszli polkowiczanie i po dośrodkowaniu z prawej strony Krzysztofa Ziemniaka w szesnastce znów znalazł się Michał Bednarski, który podwyższył wynik spotkania na 2:0. Goście odpowiedzieli w 25 min., kiedy polkowiccy defensorzy przewinili na Damianie Migalskim w polu karnym, za co sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Jan Rytko, który zdobył bramkę kontaktową. Jeszcze przed przerwą szansę miał Marcin Morawski, jednak piłka po jego strzale minęła bramkę Damiana Primela.
W przerwie obaj szkoleniowcy nie dokonali roszad w składach. Początek tej części spotkania był bardzo spokojny, ale częściej przy piłce byli polkowiczanie, którzy atakowali, a zawodnicy Roberta Bubnowicza wręcz bali się wyjść z atakiem. Dopiero po kwadransie gry wałbrzyska ekipa osiągnęła przewagę, lecz nie potrafiła stworzyć dogodnej sytuacji. Nie dała także nic zmiana Damiana Bogacza, który zastąpił Damiana Migalskiego. Gospodarze mieli jeszcze sytuację w 76 min., jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem jeden z polkowiczan nie zdążył dojść do piłki.
Górnik Wałbrzych w środę, 24 maja rozegra zaległe spotkanie 25. kolejki III grupy III ligi ze Ślęzą Wrocław. Zostanie ono rozegrane w Oławie o godz. 17:00.
 
KGHM ZANAM Polkowice – Górnik Wałbrzych 2:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Bednarski (8-k), 2:0 Bednarski (17), 2:1 Rytko (26-k).
Polkowice: Primel – Zawadzki, Ptak (24 Szymik), Wacławczyk, Ziemniak – Konefał, Karmelita, Bancewicz (83 Surożyński), Szuszkiewicz, Fryzowicz (58 Nowacki) – Bednarski.
Górnik: Jaroszewski – Rytko, Michalak, Tyktor, Surmaj – Sadowski, Morawski, Popowicz, Bronisławski, Krzymiński – Migalski (66 Bogacz).
Radosław Radczak

REKLAMA

Kliknij tutaj