https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Wielkanocny prezent

Piłkarze Górnika Wałbrzych w 22. kolejce rozgrywek III grupy III ligi pokonali w Pawłowicach Śląskich Pniówek 3:0. Jest to najwyższe zwycięstwo biało-niebieskich w tym sezonie.
SONY DSC
 
 
 
 
 
 
 
Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy są znacznie wyżej w ligowej tabeli, jednak wałbrzyszanie byli bardzo zmotywowani do walki o zwycięstwo, którego nie odnieśli od trzech spotkań z rzędu. Ułatwić zadanie miał im powracający po absencji za żółte kartki Dariusz Michalak, ale zagrać nie mógł z powodu nadmiaru kartoników Paweł Tobiasz oraz kontuzjowany Damian Migalski.
Spotkanie rozpoczęło się rewelacyjnie dla podopiecznych Roberta Bubnowicza, ponieważ już w 4 min., po prostopadłym podaniu ze środka boiska, w świetnej sytuacji znalazł się Dominik Bronisławski, który pewnym uderzeniem zdobył swoją pierwszą bramkę po powrocie do Górnika. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Bartosz Tyktor, lecz – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego – piłka po jego strzale głową poszybowała obok bramki. Wałbrzyszanie długo atakowali, lecz w 24 min. doszło do dużego zamieszania w polu karnym Górnika, ale świetnie interweniował Damian Jaroszewski i obrona Górnika wybiła piłkę poza boisko. Bramkarz gości ucierpiał przy tej sytuacji, potrzebował pomocy medycznej, ale mógł kontynuować grę. Do przerwy już się nic nie wydarzyło i przyjezdni prowadzili 1:0.
W przerwie obaj szkoleniowcy nie dokonali roszad w składach. Już po kilku minutach szansę na drugiego gola miał Dominik Bronisławski, ale po jego uderzeniu futbolówka minęła bramkę Pniówka. Za to w 56 min. „Bronek” – po akcji na prawej stronie – zagrał do Sebastiana Surmaja, który oddał strzał obroniony przez bramkarz zespołu z Pawłowic Śl., lecz popularny „Kaka” zdążył z dobitką i podwyższył rezultat. Potem jeszcze 2 sytuacje miał Kamil Sadowski, jednak jego pierwsza próba była niecelna, a drugą z 15 metrów złapał golkiper gospodarzy. Ale już w 82 min., po dośrodkowaniu Marcina Morawskiego, z futbolówką minął się bramkarz gospodarzy, doszedł do niej Sadowski, który uderzeniem głową ustalił wynik spotkania na 3:0 dla swojej ekipy.
 
Pniówek Pawłowice Śl. – Górnik Wałbrzych 0:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Bronisławski (4), 0:2 Surmaj (56), 0:3 Sadowski (82). Żółta kartka: Tyktor. Widzów: 300.
Górnik: Jaroszewski – Michalak, Tyktor, Tytman, Krzymiński – Sadowski, Morawski, Rytko, Popowicz, Surmaj – Bronisławski.
Radosław Radczak

REKLAMA

Kliknij tutaj