https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Rekord nie do pobicia

Piłkarze Górnika Wałbrzych w 20. kolejce III grupy III ligi przegrali w Bielsku-Białej z Rekordem 1:3. Jest to pierwsza porażka wałbrzyszan w rundzie wiosennej.
SONY DSC
Po zwycięstwie z Falubazem Zielona Góra i remisie ze Stalą Bielsko-Biała, biało-niebiescy chcieli przedłużyć serię meczów bez porażki, by móc spokojnie grać o utrzymanie. Ale rywal, który obecnie jest na 5. miejscu w ligowej tabeli, był wymagający, a wałbrzyszanie jesienią przegrali z nim na własnym terenie 0:2. W kadrze trenera Roberta Bubnowicza na mecz w Bielsku-Białej zabrakło kontuzjowanego Damiana Migalskiego. W pierwszej jedenastce zastąpił go Kamil Popowicz, dla którego był to pierwszy mecz w wyjściowym składzie Górnika.
Już w 5 min. goście mieli szansę wyjść na prowadzenie, jednak Dominik Bronisławski posłał piłkę obok bramki. Bielszczanie grali nerwowo, a w ofensywie Górnika szalał zwłaszcza Kamil Sadowski, dzięki któremu to przyjezdni przeważali. W 23 min. Jan Dudek sfaulował w polu karnym Bronisławskiego, za co arbiter odgwizdał rzut karny, który bardzo pewnie na bramkę zamienił Jan Rytko. Miejscowi odpowiedzieli czternaście minut później, kiedy po akcji Łukasza Siędzielarza piłka trafiła pod nogi Dawida Ogrockiego, który minął obrońców Górnika i wyrównał rezultat. Do przerwy wałbrzyszanie jeszcze atakowali, ale nie przyniosło to skutków i po 45 minutach było 1:1.
W przerwie obaj szkoleniowcy nie dokonali roszad w składach. W 50 min. Kamil Sadowski oddał strzał z 20 metrów, lecz pewnie interweniował Krzysztof Żerdka. Osiem minut później, po indywidualnej akcji, odpowiedział Mateusz Gaudyn, jednak po jego uderzeniu z 25 metrów piłka poszybowało nad bramką. W 72 min. doszło do dziwnej przerwy w grze, ponieważ awarię miała… siatka w bramce, jednak została ona naprawiona. Chwilę po tym zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy, ponieważ po centrze z kornera Marcina Morawskiego główkował Bartosz Tyktor, jednak minimalnie niecelnie. W 81 min., po faulu Dariusza Michalaka, arbiter podyktował rzut wolny, a Łukasz Siędzielarz bezpośrednim uderzeniem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Cztery minuty później strzałem z dystansu próbował wyrównać Jan Rytko, ale pewnie interweniował Żerdka. W doliczonym czasie gry faulowany w szesnastce był Marek Sobik, za co sędzia podyktował jedenastkę, którą pewnie wykorzystał Siędzielarz, ustalając wynik spotkania na 3:1 dla Rekordu.
W następnej kolejce wałbrzyszanie zagrają na własnym boisku ze Skrą Częstochowa. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę, 9 kwietnia o godz. 16:00.
Rekord Bielsko-Biała – Górnik Wałbrzych 3:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Rytko (24-k), 1:1 Ogrocki (37), 2:1 Szędzielarz (81), 3:1 Szędzielarz (90+1-k). Żółte kartki: Gaudyn, Dudek, Waliczek, Kubica oraz Tyktor, Michalak, Rytko.
Rekord: Żerdka – Gaudyn, Bojdys, Waliczek, Dudek (81 Czernek) – Maślorz (62 Żołna), Szędzielarz, Profic (64 Nagi), Sobik, Kubica (69 Hilbrycht) – Ogrocki.
Górnik: Jaroszewski – Tobiasz, Michalak, Tyktor, Krzymiński – Sadowski, Morawski, Rytko, Bronisławski, Surmaj – Popowicz (74 Młodziński).
Radosław Radczak

REKLAMA

Kliknij tutaj