https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Ważny punkt

Piłkarze Górnika Wałbrzych w spotkaniu 19. kolejki III grupy III ligi zremisowali na własnym boisku ze Stalą Bielsko-Biała 0:0. Jest to drugi mecz z rzędu, w którym biało-niebiescy nie stracili gola.
SONY DSC
Faworytem spotkania na Stadionie 1000-lecia w Wałbrzychu była Stal, która jest wyżej uplasowana w tabeli ligowej i jesienią pewnie wygrała na stadionie Podbeskidzia 2:0. W poprzedniej kolejce przegrała jednak z rezerwami Miedzi Legnica, a Górnik pokonał Falubaz Zielona Góra, dzięki czemu wałbrzyszanie wyszli podbudowani spotkanie z bielszczanami. Trener Robert Bubnowicz uznał, że zwycięskiego składu nie zmienia się i do boju posłał tę samą jedenastkę, co w rywalizacji z zielonogórzanami.
Na początku lekką przewagę mieli goście, ale obie ekipy miały po jednej szansie na otworzenie wyniku spotkania, jednak oba strzały były niecelne. W 14 min. pierwszej zmiany musiał dokonać szkoleniowiec ekipy z Wałbrzycha, ponieważ kontuzji doznał Damian Migalski, którego zastąpił Kamil Młodziński. Dwie minuty później doszło do dziwnej sytuacji, ponieważ Bartosz Poloczek źle wybił piłkę, ta odbiła się od jednego z zawodników gospodarzy, ale minimalnie minęła słupek. W 28 min. Kamil Sadowski przewrócił się w polu karnym bielszczan, lecz arbiter nie odgwizdał jedenastki. Pięć minut później bezpośrednio z rzutu wolnego z 18 metrów uderzył Damian Szczęsny, ale bardzo dobrze interweniował Damian Jaroszewski. Szczęsny nie dotrwał na boisku nawet do końca I połowy, bowiem przed przerwą dostał czerwoną kartkę za ostry faul na Dominiku Bronisławskim.
W przerwie obaj szkoleniowcy nie dokonali roszad w składach. W 52 min. świetną okazję po strzale głową miał Dariusz Michalak, ale kapitalnie zachował się w bramce Bartosz Poloczek, a siedem minut później sytuację miał Kamil Sadowski, lecz z 15 metrów uderzył niecelnie. W 70 min. po akcji dwóch nowych zawodników Górnika, Bronisławski zagrał do Sadowskiego, który znów oddał strzał, jednak futbolówka otarła się od zawodnika gości i poszybowała nad poprzeczką. Z minuty na minutę Stal coraz bardziej się broniła i coraz raźniej atakowali miejscowi. W 80 min. i tuż przed końcem rywalizacji świetne okazje miał Marcin Morawski, ale najpierw piłka uderzona z 20 metrów minęła bramkę, a następny strzał z rzutu wolnego został zablokowany.
W następnej kolejce Górnik zagra w Bielsku-Białej z Rekordem. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 1 kwietnia o godz. 15:00.
 
Górnik Wałbrzych – Stal Bielsko-Biała 0:0
Żółte kartki: Tyktor, Sadowski. Czerwona kartka: Szczęsny (42, za faul). Widzów: 1000.
Górnik: Jaroszewski – Tobiasz, Michalak, Tyktor, Krzymiński – Sadowski, Morawski, Rytko, Bronisławski, Surmaj – Migalski (14 Młodziński, 88 Popowicz).
Stal: Poloczek – Zdolski, Kareta, Dzionsko, Będzieszak – Caputa, Czaicki, Szczęsny, Karcz (68 Bezak) – Chrapek (66 Sobala), Pląskowski (86 Wróbel).
Radosław Radczak

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty