https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Z wysokiego pułapu

Wałbrzyska lekkoatletyczna wizytówka – wieloboistka Weronika Grzelak, z wysokiego pułapu wystartowała do nowego sezonu. Osiągnięte dotychczas przez nią wyniki bardzo dobrze rokują przed najważniejszymi zawodami.
 
Jak już informowaliśmy, Monika niedawno startowała (wraz z trzema koleżankami) w zespole reprezentacji Polski, który zwyciężył w Pradze w zawodach wielobojowych, pokonując Wielką Brytanię, Francję, Hiszpanię i Czechy. W klasyfikacji indywidualnej wałbrzyszanka była czwarta, tracą tylko 1 pkt do Brytyjki Jessiki Taylor-Jemmett.
Kolejnym jej sukcesem było zdobycie w Toruniu halowego mistrzostwa Polski seniorek w pięcioboju. Start zakończyła wynikiem 4051 pkt. Rezultaty w poszczególnych konkurencjach: 60 m ppł – 8,69, skok wzwyż – 168 cm, pchnięcie kulą – 12,26 m, skok w dal – 5,98 m, bieg na 800 m – 2,27.52. To pierwszy tego rodzaju wyczyn w historii Górnika Wałbrzych od ćwierćwiecza. Wiele przemawia za tym, że Grzelak pójdzie śladami Urszuli Włodarczyk, trzykrotnej olimpijki, medalistki ME i MŚ, która bogatą karierę zaczynała w Górniku. Jej rekord Polski w 5-boju to 4808 pkt. Z kolei rekord świata od 5 lat należy do Ukrainki Natalii Dobryńskiej i wynosi 5013 pkt.
– Gdyby Weronika zbliżyła się w poszczególnych konkurencjach do swoich „życiówek”, mogłaby osiągnąć ok. 4350 pkt. Poza tym w Toruniu nie startowała Izabela Mikołajczyk, legitymująca się wynikiem 4188 pkt., ale i tak występ Weroniki zasługuje na uznanie – stwierdził jej trener w klubie i kadrze seniorek Grzegorz Banaszek.
Przypomnijmy, że w ub. r. Weronika ustanowiła rekord Polski juniorek w 7-boju wynikiem 5625 pkt. Stanęła przed sporą szansą na MŚ w tej kategorii wiekowej, które odbyły się w Bydgoszczy. Jednak na tej imprezie prześladował ja pech. Dotkliwie się potłukła, upadając na finiszu biegu na 200 m, a następnego dnia przekroczyła linię i została zdyskwalifikowana. Ze wspomnianym rezultatem sezon 2016 zakończyła na 11. miejscu na świecie i 7. w Europie.
– Bardzo bym chciała na finiszu sezonu osiągnąć wynik ok. 5900 pkt. Stać mnie na takie postępy – powiedziała nam 20-letnia Weronika, studentka pierwszego roku filologii angielskiej PWSZ w Wałbrzychu.
W tej grupie wiekowej rekord świata i Europy wynosi 7001 pkt i należy do  Szwedki Caroliny Kluft, która jako trzecia w historii przekroczyła 7000 pkt, mistrzyni olimpijskiej z Aten, 3-krotnej mistrzyni świata i 2-krotnej Europy, a 10- letni rekord Polski do Kamili Chudzik (6494 pkt). Warto dodać, że Włodarczyk, gdy miała 22 lata, uzyskała 5831 pkt.
Grzelak marzy o zrehabilitowaniu się za niefortunny ubiegłoroczny występ w Bydgoszczy na Młodzieżowych ME w… Bydgoszczy, które odbędą się w dniach 13-16 lipca. Możliwy jest też jej udział w Uniwersjadzie w Tajpej na Tajwanie (20-26 sierpnia), gdy osiągnie minimum wynoszące 5850 pkt.
– Weronika ma spore możliwości, a że jest zawodniczką ambitną i poważnie traktującą swoje obowiązki, wierzę, że będzie autorką jeszcze wielu przyjemnych niespodzianek. Jej atutami są przede wszystkim skoki – powiedział trener Banaszek.
Wiele już wody upłynęło od czasów, gdy sukcesy na arenie międzynarodowej odnosił Stanisław Grędziński, obecny prezes Górnika, a także m.in. Andrzej Kupczyk, Krzysztof Krawczyk i Adam Galant. Dlatego z nadzieją będziemy śledzić rozwój kariery Weroniki Grzelak, której celem naczelnym, jak stale podkreśla, jest udział w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Powodzenia!
Andrzej Basiński
Weronika grzelak 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Weronika Grzelak robi szybkie postępy.

REKLAMA

Kliknij tutaj