https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Karny z kapelusza ustawił mecz

Po niezłym i emocjonującym spotkaniu, na zakończenie rundy jesiennej piłkarze Górnika Wałbrzych przegrali na własnym boisku z Ruchem Zdzieszowice 0:2. Wynik jest jednak niesprawiedliwy, także z powodów błędów arbitrów.
gornik-zdzieszowice
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Fot. Aneta Serafin
Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy dla uczczenia zmarłego niedawno byłego piłkarza m. in. Górnika Wałbrzych i Widzewa Łódź – Marka Pięty.
Na początku zaatakowali goście, lecz nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce miejscowych, którzy groźnie odpowiedzieli w 10 minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska doszło do zamieszania w szesnastce Ruchu, znalazł się tam Denis Dec, który uderzył z woleja, lecz minimalnie nad poprzeczką. Trzynaście minut później, po centrze z prawego skrzydła Dawida Kilińskiego, z piłką minął się Damian Jaroszewski, doszedł do niej Michał Bachor, który strzelił głową, jednak tuż nad bramką. W 32 min., po faulu Marcina Morawskiego, Jakub Czajkowski zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego, a piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Sześć minut później w ten sam sposób popularnego „Jogiego” chciał pokonać Dariusz Zapotoczny, ale futbolówka minęła słupek. W 40 min., po faulu Damiana Migalskiego na Grzegorzu Kleemannie, sam poszkodowany sprowokował przepychanki w polu karnym Ruchu i sędzia musiał upomnieć kilku zawodników. Ukarał żółtymi kartonikami wspomnianego Migalskiego, Dariusza Michalaka i Mateusza Szatkowskiego, ale golkipera ze Zdzieszowic, który zaczął to zamieszanie – nie. Tuż przed przerwą, bo błędzie Marcina Gawlika, Damian Jaroszewski czysto interweniował w szesnastce, ale jeden z zawodników przyjezdnych ewidentnie symulował, na co arbiter dał się nabrać i podyktował rzut karny, który na bramkę pewnie zamienił Szatkowski. Warto dodać, że znów kartkami zostali zawodnicy Górnika – Jaroszewski za faul, którego nie było i za dyskusje Gawlik oraz Grzegorz Michalak.
W przerwie trener Robert Bubnowicz dokonał 2 zmian: Kamil Młodziński zastąpił Denisa Deca, a za Damiana Bogacza na boisko wszedł Norbert Pierzga. Już na początku drugiej połowy Denis Sotor mógł podwyższyć rezultat, ale jego strzał odbił się od defensorów Górnika i spokojnie interweniował bramkarz biało-niebieskich. Potem poziom gry bardzo mocno spadł, ponieważ pojawiło się sporo niedokładności, mnóstwo nieudanych akcji oraz momentami brak pomysłu na grę. Poza tym przez fatalną pogodę z minutę na minutę pogarszał się stan murawy. W 70 min., po starciu z jednym z obrońców z Opolszczyzny, w szesnastce przewrócił się Jan Rytko, jednak arbiter tym razem nie podyktował jedenastki. Kwadrans później, po krótkim podaniu z rzutu wolnego przez Morawskiego, Rytko z prawej strony wrzucił piłkę w pole karne, gdzie znalazł się Kamil Młodziński, który oddał mocny strzał, ale trafił w boczną siatkę. Tuż przed końcem żółtą kartką został ukarany Marcin Gawlik – co ciekawe, było to drugie takie napomnienie, ale sędzia nie pokazał czerwonego kartonika piłkarzowi Górnika.
– Nie stworzyliśmy żadnej naprawdę groźnej okazji w tym spotkaniu, co tylko pokazuje, że mamy spore problemy w ataku, o czym mówi statystyka naszych strzelonych goli w tej rundzie: 10 w 17 spotkaniach. Będziemy musieli w następnej rundzie poprawić ten aspekt gry, aby potem móc liczyć się w walce o utrzymanie – powiedział na zakończenie rundy trener Górnika Wałbrzych, Robert Bubnowicz.
Było to ostatnie spotkanie w karierze Grzegorza Michalaka, który ogłosił po rundzie jesiennej „zawieszenie butów na kołku”.
 
Górnik Wałbrzych – Ruch Zdzieszowice 0:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Czajkowski (32), 0:2 Szatkowski (45+2 – k). Żółte kartki: Morawski, Migalski, D. Michalak, Jaroszewski, Gawlik (dostał 2, ale nie otrzymał czerwonej), G. Michalak, Sobiesierski oraz Szatkowski. Sędziował: Szymon Łężny (Kluczbork). Widzów: 80.
Górnik: Jaroszewski – Gawlik, D. Michalak, G. Michalak, Surmaj – Sobiesierski (75 Woźniak), Morawski, Rytko, Dec (46 Młodziński) – Bogacz (46 Pierzga) – Migalski.
Ruch: Kleemann – Sotor (75 Wanat), Bachor, Kiliński, Nowak – Szatkowski, Damrat, Czajkowski, Wieczorek, Zapotoczny (86 Sowiński) – Kostrzycki.
Radosław Radczak

REKLAMA

Kliknij tutaj