https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Werka po śladach Uli

Urszula Włodarczyk należy do najbardziej utytułowanych lekkoatletek wywodzących się z Górnika Wałbrzych, co należy podkreślić zwłaszcza przy okazji obchodzonego 70-lecia „królowej sportu” pod Chełmcem. Jej śladami zmierza konsekwentnie 19-letnia zawodniczka tego klubu Weronika Grzelak, najlepsza w Polsce siedmioboistka wśród juniorek. – Moim marzeniem jest występ na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 2020 r. – deklaruje ambitna zawodniczka. Na razie przygotowuje się do mistrzostw świata w jej kategorii, które odbędą się w lipcu (19-24) w Bydgoszczy.
 
Jej rekord kraju wynosi 5625 pkt. Podczas niedawnych wielobojowych mistrzostw Polski w Warszawie, zwyciężyła gromadząc 5523 pkt., w poszczególnych konkurencjach osiągając wyniki (w nawiasie jej rekordy życiowe): 100 m p. pł. – 14,39, wzwyż – 166 (180), kula – 11,59 (12,45), 200 m – 24,86, w dal – 6,06 (6,18), oszczep – 37,55 (37,77), 800 m – 2.23,94.
Rekord Polski seniorek Małgorzaty Guzowskiej-Nowak, jest już bardzo wiekowy, bo ustanowiła go w 1985 r. Wynosi 6616 pkt, a złożyły się niego rezultaty: 13,27, 195, 15,35, 24,20, 6,37, 43,46, 2. 20,39,
– Myślę, że stać mnie będzie w tym sezonie na osiągnięcie 5800 pkt. – twierdzi Weronika.
Zamiar ten uważa za realny jej trener klubowy Grzegorz Banaszek, zajmujący się biegami, skokami i wielobojami, a nad tą ostatnią konkurencją czuwa ponadto jako szkoleniowiec kadry od 2008 r.
– Weronika zdecydowanie dominuje w kraju. Następną zawodniczkę wyprzedza o ok. 700 pkt., to w tej kategorii niemal przepaść. Sądzę, że na mistrzostwach świata Weronika może znaleźć się w „8”, a im bliżej znajdzie się czoła, tym większa będzie nasza radość i satysfakcja. Na dziś jej wynik jest 6. na świecie – zaznacza trener dodając, że w jej wieku Włodarczyk legitymowała się rezultatem 5173 pkt., poprawiając rekord kraju.
– Na to, czy i kiedy dogoni Ulę, złoży się wiele czynników, ale wierzę, że to się mojej podopiecznej uda. W każdej konkurencji jest wiele do poprawienia. Najlepiej sobie radzi w skokach, ale Weronika ma także duże predyspozycje szybkościowe, co powinno dobrze wpłynąć na wyniki w biegu na 100 m pł. i na 200 m. Uzyskanie rezultatów zbliżonych do rekordu Polski seniorek, to przy sportowym szczęściu i unikaniu kontuzji, kwestia ok. 3-5 lat. To utalentowana, ambitna i bardzo pracowita dziewczyna, profesjonalnie podchodząca do swoich obowiązków. Potrafi słuchać, widzi swoje błędy i, co ważne, szybko się uczy. Poza tym jest koleżeńska i służy innym radą – podkreślił Banaszek, a Werka dodaje, że ma jeszcze spore rezerwy w kuli.
Zdobyła dotychczas dla Górnika 10 medali mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych, 5-krotnie stając na najwyższym stopniu podium. Jeszcze jako młodziczka ustanowiła rekord Polski wynikiem 4669 pkt.
Na mistrzostwach Świata juniorów młodszych w Doniecku (2013) była 20. (5100 pkt), ale już wtedy wpadła w oko znawców przedmiotu, czego rezultatem były składane jej oferty.
– Proponowano mi treningi w Stanach Zjednoczonych. Zgłosił się uniwersytet w Memphis, a także uczelnie stanowe Michigan i Virginia. Postanowiłam jednak pozostać w Wałbrzychu – wyjaśniła Werka.
Wracając do Włodarczyk, przez wiele lat odnosiła sukcesy w wielobojach, doprowadzając swój rekord w siedmioboju do 6542 pkt, czego dokonała na MŚ w Atenach w 1997 r., na których zajęła 4. miejsce. W tej konkurencji zdobyła srebrny medal na mistrzostwach Europy w Budapeszcie (1998) i brązowy w Helsinkach (1994). Poza tym zwyciężyła na Uniwersjadzie w Buffalo (1993), a druga była na studenckim czempionacie w Sheffield (1991). Zasłynęła także osiągnięciami w pięcioboju, z których największe to zwycięstwo na Halowych ME w Walencji (1998) oraz srebro na Halowych MŚ w Toronto (1993). Trzecia była w światowym rankingu w 1998 r. Trzykrotnie uczestniczyła w igrzyskach olimpijskich, startując w Barcelonie (1992), Atlancie (1996) i Sydney (2000). W dwóch ostatnich kończyła rywalizację na 4. miejscu. 5-krotnie zdobywała „Złote Kolce”, nagrody dla najlepszej polskiej lekkoatletki sezonu. W 2015 r. otrzymała tytuł „Ambasadora Wałbrzycha”. Grzelak ma się więc do czego przymierzać.
Rekordzistką świata jest od 28 lat Amerykanka Jackie Joyner-Kersee, która na IO w Seulu wyśrubowała wynik do 7291 pkt, a w Europie najlepszym rezultatem legitymuje się od 2007 r. Szwedka Carolina Kluft (7032 pkt). Jak dowodzi życie, z oszałamiającymi dokonaniami lekkoatletycznymi różnie w przeszłości bywało…
Weronika, która urodziła się w Wałbrzychu, zaczynała w PSP nr 28 przy al. Wyzwolenia od… koszykówki (obecnie mierzy 181 cm). Później było Gimnazjum nr 11 przy ul. dr Sokołowskiego na Piaskowej Górze, gdzie trenowała pod okiem Marka Mazura, a następnie po sąsiedzku „usportowione” IV LO, gdzie z kolei wziął ją pod swoją opiekę Janusz Styś. Jeszcze nie miała skonkretyzowanej specjalizacji la i m.in. biegała przełaje.
W listopadzie 2010 r. trafiła do Górnika pod „skrzydła” trenera Banaszka, który, jak podkreśla, nie był wtedy szczególnie zbudowany jej wynikami. Z czasem w istotny sposób zmienił swoją opinię.
Werka może też służyć za wzór jako uczennica. Jej średnia ocen na świadectwie maturalnym to 4,93. Zamierza kontynuować naukę na wrocławskiej AWF (jak niegdyś Włodarczyk), ale możliwe, że jeszcze przez jakiś czas będzie reprezentowała Górnika. Cóż, najoględniej mówiąc, system stypendialny i sposoby jego przyznawania, pozostawiają sporo do życzenia… Dobrze się w nim czują członkowie lig z niskich półek, gorzej są traktowani nawet utytułowani indywidualiści. Sam zakup kolców pochłania w sezonie ok. 2,5 tys. zł., a przecież osoba, która wkroczyła w wiek młodzieńczy, ma jeszcze wiele innych życiowych potrzeb. Trzeba podkreślić pomoc w zapewnieniu Grzelak opieki medycznej i rehabilitacyjnej przez Mariusza Gawlika, szefującego ośrodkowi Aqua Zdrój.
– Jestem z natury optymistką i liczę, że wszystko poukłada się po mojej myśli, jak również, że zrealizuję najważniejszy sportowy cel – wyjazd za cztery lata na igrzyska do Japonii – zakończyła.
Największymi sukcesami w dyscyplinie „królowej sportu” w mieście pod Chełmcem, może się wykazać Stanisław Grędziński, dwukrotny mistrz Europy (400, 4×400 m) z Budapesztu (1966), od wielu lat prezes lekkoatletów Górnika. Zawsze marzył, by doczekać się następców. Niekoniecznie muszą nimi być czterystumetrowcy. Wiele przemawia za tym, że „schedę” przejmie Weronika Grzelak.
Andrzej Basiński
Gredzinski Grzelak Banaszek 2
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Od lewej: Stanisław Grędziński, Weronika Grzelak i Grzegorz Banaszek.

REKLAMA

Kliknij tutaj