https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Niebezpieczne i szkodliwe

– Od początku 2015 roku odnotowaliśmy 123 zdarzenia związane gaszeniem pożarów suchej trawy na terenie powiatu Wałbrzyskiego – alarmuje Paweł Kaliński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.– Jest to działanie niebezpieczne i szkodliwe, a w dodatku niezgodne z prawem – przestrzega st. kpt. Katarzyna Boguszewska z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.
poniatow-pozar
– Piękna, wiosenna pogoda sprzyja wycieczkom, a także umożliwia rozpoczęcie prac na polach. Dla nas, strażaków, to niestety coroczne „sezonowe zagrożenie” – wypalanie traw – mówi kapitan Paweł Kaliński.
W ostatnich dniach strażacy walczyli z płonącymi polami w wielu miejscach Aglomeracji Wabryzskiej.
– W 94 proc. przyczyną ich powstania jest człowiek. Nadal bowiem, wśród wielu rolników, panuje przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Nic bardziej błędnego. Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, z uwagi na możliwość zaczadzenia. Powoduje ponadto zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych. Trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomagają także powiewy wiatru. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Co roku w pożarach wywołanych wypalaniem traw giną ludzie, w tym podpalacze, przypadkowe osoby oraz strażacy! Wypalanie traw jest naprawdę niebezpieczne, ale też niedozwolone! Określa to m.in. ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Art. 124 mówi: „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”; a art. 131: „Kto…wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary…- podlega karze aresztu albo grzywny” – wyjaśnia st. kpt. Katarzyna Boguszewska z Wydziału Informacji i Promocji KG PSP.
Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość może wynosić od 20 do 5000 zł. A Kodeks karny stanowi, że: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. W walkę ze zjawiskiem wiosennego wypalania traw włączyła się także Unia Europejska. Za wypalanie traw grożą, oprócz kar nakładanych np. przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe, w postaci zmniejszenia od 5 do 25%, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.
(TP)

Aby kontynuować zaakceptuj korzystanie z plików Cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close