https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Druga porażka

Piłkarze Górnik Wałbrzych po raz drugi w tym sezonie przegrali na własnym boisku. Tym razem ulegli 0:1 drużynie Rakowa Częstochowa. – Nie mam nawet zawodnika, który potrafi bezpiecznie wybić piłkę na 35 metr – podsumował spotkanie trener Górnika Andrzej Polak.

SONY DSC
Początek spotkania był wyrównany, a gra toczyła się głównie w środku boiska. Na ciekawą akcję trzeba było poczekać do 16 min., gdy – po centrze Dariusza Pawlusińskiego z rzutu wolnego – do piłki doszedł Artur Pląskowski, który trafił w poprzeczkę. Dwanaście minut później, po długim podaniu Pawlusińskiego, znów do piłki dopadł Pląskowski, który ograł obrońców gospodarzy, następnie oddał strzał, jednak skutecznie zablokował go Przemysław Cichocki. W 33 min., po kontrze Górnika, z prawej strony dośrodkował Kamil Mańkowski, ale w piłkę nie trafił na 11 metrze Adrian Moszyk.
W przerwie ani Andrzej Polak, ani Jerzy Brzęczek nie dokonali zmian w swoich ekipach, ale inicjatywę przejęli goście. W 54 min. z dystansu uderzył Łukasz Buczkowski, a piłka trafiła w słupek. Pięć minut później zza pola karnego huknął Pawlusiński i… znów futbolówka odbiła się od słupka bramki strzeżonej przez Patryka Janiczaka! W 62 min. odpowiedzieli piłkarze gospodarzy – po dośrodkowaniu z prawej strony w pole karne, gdzie na piłkę czyhał Marcin Orłowski, napastnika wałbrzyszan uprzedził Przemysław Wróbel. Minutę później obrońcom Górnika nie udało się złapać napastnika gości na spalonym. Z prawej strony na bramkę uderzył Pląskowski i piłka – po odbiciu od słupka – wpadła do siatki. Zaraz po bramce goście mieli okazję podwyższyć prowadzenie – po podaniu od Pawlusińskiego „szczupakiem” strzelił Robert Brzęczek, jednak minimalnie niecelnie. W 75 min., po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Szepeta najpierw trafił w obrońców Rakowa, a potem Wepa – po rykoszecie – trafił w słupek bramki Wróbla. W końcówce Górnik jeszcze próbował wyrównać, jednak nic z tego nie wynikało, a drużyna z Częstochowy dobrze się broniła.
Wałbrzyszanie dalej są bez zwycięstwa w II lidze i są w strefie spadkowej. W następnej kolejce Górnik zagra w Katowicach z Rozwojem (sobotę , 23 sierpnia, godz. 17.00).
Radek Radczak
 

Górnik Wałbrzych – Raków Częstochowa 0:1 (0:0)

 
Bramka: 0:1 Artur Pląskowski (62), żółte kartki: Filipe, Orłowski  oraz Pląskowski. Sędziował: Marcin Bielawski (Katowice). Widzów: 500.
 
Górnik: Janiczak – Szepeta, Tyktor, Cichocki, Filipe – Moszyk (77 Śmiałowski), Wepa, G. Michalak (65 Rytko), Mańkowski (71 Krzymiński), Sawicki – Orłowski.
Raków: Wróbel – Pluta, Daniel, Holik, Buczkowski – Pawlusiński (80 Kural), Kmieć, Reiman, Brzęczek (70 Diogo), Kayode (67 Porochnicki) – Pląskowski (90 Mońka).

REKLAMA

Kliknij tutaj

Aby kontynuować zaakceptuj korzystanie z plików Cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close