Polska 120, czyli jak ożyły stare klisze

Polecamy18 listopada, 2016

Owacjami na stojąco, przy całkowicie wypełnionej sali kinowej Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu zakończyło się premierowe przedstawienie spektaklu muzycznego „Polska 120”, zainspirowanego powojennymi zdjęciami Walimia.

 

Historia magicznego spektaklu rozpoczęła się od niezwykłego znaleziska. Na strychu pewnej walimskiej kamienicy, w starych walizkach, znajdowało się pudełko ze 120 kliszami, częściowo skatalogowanymi lub szczątkowo opisanymi, którymi zaopiekował się Łukasz Kazek. Po kilkumiesięcznej profesjonalnej obróbce, na ponad 800 czarno-białych fotografiach z lat 1947 – 1952, ukazał się “świat, którego już nie ma”. Przedstawiały one bowiem codzienność ówczesnych mieszkańców Walimia. Od chrzcin, komunii, wesel, przez wydarzenia sportowe i kulturalne, po zwykłe, powszednie zajęcia, czy krajobrazy. Autorem zdjęć okazał się pierwszy powojenny osadnik Walimia Filip Rozbicki – nieżyjący już organista kościelny. Teraz zdjęcia te w magiczny sposób ożyły, zaś większość osób na nich utrwalonych ponownie zyskała tożsamość. To przypadkowe zdarzenie stało się inspiracją, a jednocześnie zaczynem spektaklu muzycznego zrealizowanego przez Tetra Lalki i Aktora w Wałbrzychu pt. „Polska 120” w reżyserii i na podstawie scenariusz Martyny Majewskiej. Scenografię przygotowała Anna Haudek, muzykę Dawid Majewski, natomiast projekcję Jakub Lech. Konsultantem historycznym wydarzenia był Łukasz Kazek.

Podczas premierowej odsłony, scena walimskiego CKiT zamieniła się w swoistą pracownię fotograficzną, w której pojawiały się postacie wyjęte ze zdjęć Filipa Rozbickiego, bądź stworzone ze wspomnień osób sfotografowanych przez niego. Na scenie zagościli m.in.: Dziewczynka-Widmo, Żołnierka, Biały Miś, Panna Młoda, Sylwestrowa Pani, Krakowianka. Natomiast konferansjerem spektaklu był fotograf, ustawiający wspomniane postacie do zdjęć. Prace Filipa Rozbickiego pojawiały się jako wielkoformatowe fotografie, bądź też jako element projekcji multimedialnej. Temu magicznemu przedsięwzięciu towarzyszyły bardzo szczególne dla Walimia piosenki. Powstały one bowiem na podstawie pieczołowicie  zebranych informacji. Z opowieści i wspomnień o osobach, które dawno temu sfotografował, pochodzący właśnie z Walimia organista i fotograf – Rozbicki. Trud zebrania materiałów polegał głównie w dotarciu do osób ze zdjęć, gdyż wielu z nich nie ma już wśród nas. Źródłem bezcennych informacji w takich sytuacjach okazywały się rodziny, sąsiedzi oraz znajomi bohaterów zdjęć. Dzięki tym zabiegom, podczas spektaklu wszyscy z ogromnym przejęciem wysłuchali m.in.: piosenki o wojnie, o Białym Misiu, o dancingu Relaks, o hucznym weselu, o naszych Niemcach, o lesie, czy też piosenkę o tym, dlaczego Walim omijają burze. Osoby utrwalone na fotografiach, do których udało się dotrzeć, były honorowymi gośćmi na premierze spektaklu.

18 listopada odbędzie się wałbrzyska premiera w siedzibie Teatru Lalki i Aktora. 25 listopada spektakl będzie można oglądać w Pałacu Jedlinka w Jedlinie-Zdroju, natomiast 26 listopada w głuszyckim Centrum Kultury. Partnerem projektu „Polska 120” jest Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu. Instytucjami współpracującymi są: Centrum Kultury w Głuszycy oraz  Pałac Jedlinka w Jedlinie-Zdroju. Spektakl został dofinansowany ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach Programu „Patriotyzm Jutra” oraz Gminy Wałbrzych.

(RED)

polska-120

Tagi: , , , ,