Nie wypalaj!

Polecamy21 kwietnia, 2016

W okresie wiosennym, jak co roku, odnotowuje się wzrost liczby interwencji straży pożarnej związanych z wypalaniem traw. Efektem wypalania są często niekontrolowane pożary, skutkujące niejednokrotnie dużymi stratami materialnymi, a nawet ofiarami śmiertelnymi. Celowe podpalenia traw stanowią ponad 90% wszystkich pożarów łąk i lasów.

 

Wypalanie traw to zjawisko niebezpieczne zarówno dla środowiska naturalnego, jak i ludzi i niektórych obiektów budowlanych. To często wstęp do groźnego pożaru. Bo choć po zimie gleba jest wilgotna, to wyschnięte trawy w połączeniu ze zmiennymi wiatrami powodują, że ogień dociera do zabudowań gospodarskich i obszarów leśnych oraz do terenów o szczególnie cennych walorach przyrodniczych (parków narodowych i krajobrazowych, rezerwatów przyrody, obszarów chronionego krajobrazu i użytków ekologicznych). Ponadto gęsty dym jaki powstaje podczas wypalania traw w pobliżu dróg, znacznie ogranicza widoczność. Sytuacja taka może stać się przyczyną wielu kolizji i wypadków komunikacyjnych. Kiedy strażacy są zadysponowani do akcji gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni w innym miejscu, gdzie trzeba ratować życie, gdzie trwa wyścig z czasem, gdzie o życiu człowieka decydują minuty.

W związku z coraz większą liczbą pożarów, powstających na skutek wypalania traw, Wójt Gminy Stare Bogaczowice przypomina, iż wypalanie traw jest niedozwolone i za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje.

– Podpalaczowi grozi kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24 § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł. Zaś Kodeks karny stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10” – przestrzega wójt Mirosław Lech.

(RED)

 wypalanie traw

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wypalanie traw jest szkodliwe, niebezpieczne i karalne.

Tagi: , , , ,