Tygodnik DB2010

Murem za Zalewską!

Murem za Zalewską!

Rozmowa z Romanem Ludwiczukiem, senatorem VI i VII kadencji.

W ubiegłym tygodniu pożegnaliśmy Senatora RP Wiesława Kiliana…

Roman Ludwiczuk: – To wielka strata dla nas wszystkich. W piątek pożegnaliśmy człowieka, dla którego najważniejszy był drugi człowiek. Będzie nam brakowało jego ciepła, dobroci i pozytywnej energii.

Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Kto – pana zdaniem – jest faworytem w naszym okręgu?

– Oczywiście Koalicja Europejska, otwarta na Europę, na współpracę, zrzeszająca ludzi o różnych poglądach. To wielkie, wspólne przedsięwzięcie Grzegorza Schetyny, które – mam nadzieję – zostanie pozytywnie ocenione prze mieszkańców Dolnego Śląska.

Jak ocenia pan szanse na to, by w końcu region wałbrzyski miał swojego przedstawiciela w Parlamencie Europejskim?

– Ma pan na myśli byłe województwo wałbrzyskie?

Też.

– Najwyższy czas, by Wałbrzych i byłe województwo wałbrzyskie miało swojego autochtona w Parlamencie Europejskim, wszak bliższa koszula ciału. Mamy na liście Koalicji Europejskiej na pozycji 6 wałbrzyszankę – posłankę na Sejm RP Izabelę Katarzynę Mrzygłocką i warto by swoje wieloletnie doświadczenie w pracy w samorządzie i parlamencie mogła wykorzystać dla dobra naszego miasta i regionu. Naszym wspólnym zadaniem – wałbrzyszan, świebodziczan i mieszkańców innych miejscowości – jest zmobilizowanie się. Ważne jest, by w jak największej liczbie pójść do wyborów i oddać głos na naszą Kasię.

Ale na innych listach także są bardzo mocne nazwiska.

– Pyta pan o listę PiS i jej lidera – Ministra Edukacji Annę Zalewską?

Przede wszystkim.

– Wydaje mi się, że powinniśmy zrobić wszystko, żeby pozwolić Pani Minister Annie Zalewskiej dokończyć jej dzieło reformy systemu polskiej oświaty.

Co pan przez to rozumie?

– Uważam, że władze PiS chcę uniemożliwić Pani Minister dokończenia tego dzieła i pozbawić ją satysfakcji z końcowego efektu. Nie możemy do tego dopuścić i dlatego wszyscy musimy stanąć murem za Anną Zalewską!

Chce pan zachęcić wyborców do tego, by nie głosowali na Annę Zalewską?

– Póki co, mamy jeszcze demokrację i każdy sam decyduje na kogo głosuje. Ale uważam, że matce tej reformy (która jest przecież dziełem życia osoby związanej zawodowo z edukacją) należy dać szansę zebrania owoców. Dlatego ja nie będę głosował za zesłaniem Pani Minister na zmarnowanie do Brukseli. #muremzazalewska!

Rozmawiał Robert Radczak

Sorry, the comment form is closed at this time.

Tygodnik DB 2010 – Gazeta Aglomeracji Wałbrzyskiej