Tygodnik DB2010

Oszukują na wnuczka i adwokata

Wałbrzyscy policjanci, prowadząc działania prewencyjne, po raz kolejny ostrzegają przed oszustami, którzy co jakiś czas próbują wyłudzić pieniądze od osób starszych. W miniony piątek przestępcy zaatakowali ponownie. Tym razem dzwoniąc do 83-letniej wałbrzyszanki.

– Jedna z kobiet oświadczyła, iż jest jej córką, ajej wnuczek miał poważny wypadek. Nieświadoma mieszkanka Wałbrzycha przekazała w wyznaczonym przez przestępców miejscu pieniądze w kwocie 15 tysięcy złotych wskazanej w rozmowie kobiecie, która podawała się za adwokata. Dopiero po jakimś czasie seniorka zorientowała się, że zdarzenia nie było, a „córka” i„adwokat” to złodzieje – relacjonuje sierż. szt. Marcin Świeży, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu.

Oszuści próbują także działań przestępczych udając członków najbliższej rodziny, pracowników wodociągów, gazowni, spółdzielni mieszkaniowych, pracowników ośrodków pomocy społecznych. Przestępcy podają się także za adwokatów, lekarzy orzeczników, policjantów, a nawet prokuratorów.

 – Dlatego – jako policjanci – zwracamy się z apelem do mieszkańców Wałbrzycha oraz powiatu wałbrzyskiego, którzy mają w rodzinach osoby starsze! Pamiętajmy, że sprawcy mogą osobiście zapukać do drzwi naszych rodziców lub dziadków, podając się za pracowników gazowni, wodociągów lub każdej innej firmy. Co powinniśmy przekazać osobom starszym, by nie dały się oszukać?

1. Powinni spojrzeć przez wizjer w drzwiach lub przez okno.

2. Jeżeli nie znają osoby lub osób znajdujących się po drugiej stronie, nie otwierają drzwi lub otwierają je w sposób bezpieczny – w przypadku posiadania tzw. zasuwki.

3. Pytają o cel wizyty oraz proszą o pokazanie dowodu tożsamości i legitymacji służbowej lub identyfikatora.

4. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości ustalają inny termin wizyty. Jest wtedy czas na potwierdzenie w firmie, czy osoba, która podaje się za pracownika w ogóle widnieje w spisie ewidencyjnym przedsiębiorstwa.

Przestępcy często dzwonią także do osób starszych i przy każdej możliwej okazji zmieniają metody działania. Osoba odbierająca telefon myśli, że ma do czynienia z policjantem albo członkiem rodziny, którego dawno nie widziała. Podczas próby wyłudzenia pieniędzy – np. na policjanta – sprawcy wykorzystują zaufanie społeczne jaki budzi nasz zawód. Podają wymyślony numer legitymacji służbowej, dane personalne, a podczas kontaktu z poszkodowanym posiadają nawet podrobioną odznakę. Zazwyczaj informują osoby starsze o tym, że pracują nad sprawą wyłudzenia dużej ilości gotówki. Kilkakrotnie dzwonią podróżnymi nazwiskami, w taki sposób, aby wciągnąć ofiarę w swoją grę. Ostatecznie proszą o przekazanie pieniędzy w wyznaczonym czasie i miejscu, najlepiej takim,w którym nie będzie monitoringu. Informują poszkodowanego, że kiedy prawdziwego oszusta uda się złapać, pieniądze zostaną mu oddane. Tak jednak się nie dzieje.Oszuści znikają z gotówką, a ofiary pozostają bez swoich oszczędności –wyjaśnia Marcin Świeży.

Funkcjonariusze w każdej podobnej sytuacji apelują oczywiście o ostrożność, gdyż sprawcy podają się nawet za członków bliskiej rodziny. Bardzo często zmieniają głos udając chorego, aby wzbudzić w osobie,którą chcą okraść poczucie winy lub współczucie. Często zdarza się, że proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy na leczenie, ale niekiedy próbują wyłudzić dużo mniejsze kwoty. Informują wtedy, że środki finansowe chcą przeznaczyć np. na remont samochodu, który akurat się zepsuł, na operację, czy też na wakacje.

– Informujmy osoby starsze, aby nie wypłacały gotówki, jeżeli mają jakiekolwiek podejrzenie, że pod drugiej stronie słuchawki mogą kryć się oszuści. Tylko świadomość w jaki sposób działają sprawcy, może uchronić osoby starsze przed utratą oszczędności. Nie zostawiajmy starszych osób samych z tym problem. Rozmawiajmy na tego typu tematy i informujmy je o podobnych sytuacjach, o których wcześniej słyszeliśmy lub czytaliśmy. Oszuści są bezwzględni, dlatego bardzo ważne, aby przy każdym tego typu podejrzanym telefonie od razu zgłosić zaistniałą sytuację pod numer alarmowy policji 997 i zastosować się do poleceń dyżurnego jednostki – dodaje rzecznik prasowy wałbrzyskiej policji.

(RED)

Tags: , ,

Sorry, the comment form is closed at this time.

Tygodnik DB 2010 – Gazeta Aglomeracji Wałbrzyskiej