5 do Głuszycy i Dziećmorowic

Polecamy20 sierpnia, 2014

Od 1 września autobusy wałbrzyskiej komunikacji miejskiej będą dojeżdżały aż do Głuszycy Górnej. Stanie się tak za sprawą porozumienia, podpisanego w środę przez włodarzy Głuszycy i Wałbrzycha. – Dlaczego z naszych podatków mamy dopłacać do konkurencji? – pytają prywatni przewoźnicy od lat pracujący na tej linii. Tymczasem już od piątku autobusy z Wałbrzycha będą dojeżdżały do Dziećmorowic, a od 1 września – do Walimia!

szelemej ogorzelec

 

 

 

 

– Nareszcie! – cieszyli się na przystanku autobusowym w centrum Głuszycy mieszkańcy tego miasta, do których odtarła wiadomość o wydłużeniu linii autobusowej nr 5 z Wałbrzycha aż do Głuszycy Górnej. Do tej pory tylko niektóre kursy docierały do Jedlinki, na granicy Jedliny Zdroju i Głuszycy, ale to się zmieni od 1 września. Jednak nie wszyscy podzielają ten entuzjazm. Część mieszkańców oraz radnych uważa, że gminę Głuszyca, która jest na krawędzi bankructwa, nie stać na dopłacanie do kursowania tych autobusów.

– Do tej pory przewozy obsługiwali prywatni przewoźnicy z Głuszycy, do których gmina nie musiała dopłacać. Teraz grozi im bankructwo, a co za tym idzie – bezrobocie dla wielu osób. A jak padną nasi prywatni przewoźnicy lub – tak jak tydzień temu w Walimiu – całkowicie zrezygnują z wożenia ludzi, to kto nas będzie woził i za ile? – pyta jeden z kierowców od lat pracujących na linii Głuszyca – Wałbrzych.

Prywatni przewoźnicy z Głuszycy toczą jeszcze batalię prawną, która ma uchylić uchwałę Rady Miejskiej Głuszycy oraz wynikające z niej porozumienie w sprawie wydłużenia linii nr 5. Argumentują, że jest to działanie niezgodne z prawem, ponieważ gminy, które nie sąsiadują bezpośrednio z sobą, nie mogą zawierać tego typu umów.

– To efekt wspólnej polityki prowadzone w ramach Aglomeracji Wałbrzyskiej, która tworzy spójną, nowoczesną sieć komunikacji miejskiej między gminami – argumentuje Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.

Linia nr 5 będzie wykonywała w dni robocze 6 kursów  (2 kursy przedłużone z przystanku końcowego przy ul. Wałbrzyskiej w Jedlinie – Zdroju do ronda przy ul. Kłodzkiej w Głuszycy Górnej i 4 kursy przedłużone z przystanku końcowego przy ul. Noworudzkiej 24 do ronda przy ul. Kłodzkiej w Głuszycy Górnej) oraz 4 kursy w soboty, niedziele i święta (1 kurs przedłużony z przystanku końcowego przy ul. Wałbrzyskiej w Jedlinie – Zdroju do ronda przy ul. Kłodzkiej w Głuszycy Górnej i 3 kursy przedłużone z przystanku przy ul. Noworudzkiej 24 do ronda przy ul. Kłodzkiej w Głuszycy Górnej). Ceny biletów miejskich to 2,40 zł (bilet normalny), 1,20 (bilet ulgowy) . Za kursy autobusu Głuszyca będzie płaciła 4700 zł miesięcznie.

– Podjęcie tej decyzji ze strony radnych nie było łatwe. Odbyły się w tej sprawie konsultacje społeczne z mieszkańcami. Efektem tych działań jest podpisanie tego porozumienia z Wałbrzychem. Rozkład jazdy dostosowaliśmy dla młodzieży szkolnej dojeżdżającej do wałbrzyskich szkół. Nie bez znaczenia była również możliwość przewozu osób niepełnosprawnych, które dzięki nowoczesnym autobusom będą miały łatwiejszy dostęp do komunikacji. Ceny biletów to kolejna korzyść dla naszych mieszkańców – mówi Alicja Ogorzelec, burmistrz Głuszycy.

 

Tymczasem do Głuszycy, Jedliny Zdroju, Boguszowa Gorc, Mieroszowa i Rybnicy Leśnej, do których docierają autobusy miejskie z Wałbrzycha, dołączy gmina Walim. Porozumienie w sprawie wprowadzenia wałbrzyskiej komunikacji miejskiej do tej gminy zostanie podpisane 21 sierpnia. W ubiegłym tygodniu zgodę na zawarcie takiej umowy wyraziła Rada Gminy Walim.

– W czwartek podpisujemy umowę z gminą Wałbrzych, a już w piątek autobusy linii nr 5 pojadą do Dziećmorowic – mówi Adam Hausman, wójt Walimia. – Ale porozumienie dotyczy także kursów do Walimia, które mają ruszyć już 1 września. Chcemy, by autobusy jeździły przez Olszyniec i Podlesie. Niestety, wiąże się to z dużymi kosztami. W przypadku Dziećmorowic będzie to ok. 3,5 tys. zł miesięcznie, a Walimia około 18 tys. zł miesięcznie.

Robert Radczak

Tagi: , , , , , ,