Tygodnik DB2010

Działamy wspólnie, a dzięki zjednoczeniu jesteśmy mocni

Jak powszechnie wiadomo, obok polityków Prawa i Sprawiedliwości na listach do sejmików w całej Polsce znaleźli się przedstawiciele Porozumienia Jarosława Gowina i Solidarnej Polski. To efekt umowy międzypartyjnej na szczeblu krajowym. Jestem głęboko przekonana, że poszczególni kandydaci reprezentujący listę PiS to ludzie, którzy przez swoje stałe uczestnictwo w ważnych obszarach życia społecznego, gospodarczego i kulturowego przyczynią się do rozwoju naszego regionu. Nie mam wątpliwości, że zapoczątkują wiele zmian, na które mieszkańcy naszego okręgu czekają od lat.

 

Stare przysłowie mówi, że ,,zgoda buduje, niezgoda rujnuje” i niewątpliwie jest w tym zdaniu zawarta prawda, ponieważ doświadczenie uczy, że tam gdzie polityka jest niespójna, a ludzie skaczą sobie do gardeł, tam na ogół nie powstaje nic konstruktywnego i nie można myśleć o rozwoju. Bardzo trafnie skomentował to ostatnio minister Michał Dworczyk, podczas jednej z konwencji regionalnej Prawa i Sprawiedliwości:

,,Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie niektóre samorządy zamiast zajmować się sprawami mieszkańców, próbują zajmować się jakąś polityką i iść na konfrontacje z rządem. Dlatego gwarancją dobrej współpracy jest wybór kandydatów z list Prawa i Sprawiedliwości, bo wtedy jest pewność, że taki samorząd, taki prezydent, taki burmistrz nie będzie chciał konfrontacji z władzami centralnymi, a będzie mu zależało na dobrze poukładanej współpracy”.

Świetnym przykładem takiej współpracy, a jednocześnie gwarantem ciągłości i realizacji naszego wspólnego celu, jest połączenie kilku partii w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy. Tym celem jest oczywiście wzrost gospodarczy Polski i ciągłe dążenie do polepszenia warunków życiowych jej mieszkańców. I nie chodzi tutaj tylko o polepszenie bytu materialnego, ale również o szeroko rozumiane bezpieczeństwo, którego w dzisiejszej Europie tak bardzo brakuje.

Przyświecają nam powyższe cele i programowo się uzupełniamy. Porozumienie Jarosława Gowina, które mam zaszczyt reprezentować, jest ugrupowaniem zdecydowanie wolnorynkowym, a Prawo i Sprawiedliwość kładzie nacisk bardziej na elementy społeczne. Dzisiaj wiem, że dobrze jest, gdy obie kwestie przenikają się nawzajem, ponieważ żyjemy w czasach ogromnego kryzysu demograficznego. Być może nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromne załamanie gospodarcze może spotkać nasz kraj, jeśli w porę nie podejmiemy działań, które mogą nas przed tym uchronić. I takie właśnie działania podejmuje dziś rząd Zjednoczonej Prawicy. Z jednej strony realizując program pomocy rodzinom, które są przecież filarem naszej gospodarki, a z drugiej, wdrażając w życie ustawy choćby takie jak „Konstytucja biznesu”, która realnie wpływa na ułatwienia w obszarach działalności gospodarczej, czy też „Konstytucja nauki”, będąca gwarantem podwyższania poziomu nauczania, wolności i neutralności uczelni.

W tym miejscu przyznam szczerze, że do 2016 r. nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak ogromnym zagrożeniem może być dla naszego kraju tzw. stagnacja populacyjna. Istniejący właśnie w tym obszarze regres, uświadomił mi śp. poseł Rafał Wójcikowski, który wygłosił w tym temacie wykład podczas zjazdu wolnościowców w Koszalinie. Od tamtej pory, w sposób radykalny zmieniło się moje patrzenie na kwestie związane z pomocą społeczną i wsparciem ze strony Państwa, a skierowanym bezpośrednio do rodzin. Jak wynika z analiz demograficznych, dzięki programowi „Rodzina 500 plus” do 2050 r. zmniejszy się spadek ludności w Polsce o 1,7 mln. W tym miejscu na uwagę zasługuje fakt, iż jeszcze w 2014 roku, zgodnie z prognozami GUS w 2050 r. liczba ludności Polski miała spaść do 34 mln osób, z 38,5 mln. Tak więc z punktu widzenia walki z kryzysem demograficznym, polityka rządu Zjednoczonej Prawicy wpływająca w sposób bezpośredni na lepsze warunki dla rodzin i wychowania dzieci stanowi wartość dodaną.

Podczas konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, w której uczestniczyłam wraz z liczną reprezentacją naszego okręgu, mieliśmy okazję usłyszeć bardzo mądre słowa wypowiedziane przez Jarosława Kaczyńskiego, a dotyczące współpracy i wzajemnych relacji:

-Polska prawica wyciągnęła wnioski z historii. Polska prawica wie, że sukces wyborczy przychodzi wtedy, gdy jest wytężona praca, konsolidacja, jedność, kiedy odrzucamy spory, kiedy jesteśmy razem. Idziemy razem ku Polsce dużo lepszej. Idziemy ku temu, by wspólnym wysiłkiem społeczeństwa i władzy wszystkich szczebli doprowadzić do sytuacji, kiedy będziemy mogli powiedzieć „w Polsce jest tak samo jak na zachodzie”. Polska prawica może do tego doprowadzić.

I już zupełnie na koniec:

wszystkim kandydatom życzę uczciwej i merytorycznej kampanii, a wyborcom trafnej analizy poszczególnych kandydatur.

Beata Żołnieruk

 

Materiał pochodzi i jest finansowany z KW Prawa i Sprawiedliwości

 

Tags: ,

Sorry, the comment form is closed at this time.

Tygodnik DB 2010 – Gazeta Aglomeracji Wałbrzyskiej