Powrót króla

Polecamy26 czerwca, 2014

Po 7 latach wałbrzyszanin znów mistrzem Polski instruktorów nauki jazdy! Po raz drugi po ten zaszczytny tytuł sięgnął Mariusz Pierzynka ze szkoły jazdy Torus.

 

SONY DSC

 

 

 

 

 

 

– W tym roku wywalczyłem tytuł mistrza Polski po raz drugi. Wcześniej triumfowałem w 2007 roku, a cztery lata temu w Pile byłem czwarty. Potem mistrzostwa dwa razy organizowane były w Białymstoku: najpierw byłem 3, a przed rokiem drugi – wylicza Mariusz Pierzynka.

W tym roku rywalizacja instruktorów nauki jazdy odbyła się w Dolsku koło Poznania.

– Mistrzostwa Polski składają się z 7 konkurencji. W pierwszy dzień sprawdzana była znajomość pierwszej pomocy i przepisów ruchu drogowego. W drugi dzień odbyły się konkurencje sprawnościowe, a organizatorzy przygotowali trzy nowe konkurencje. W ośrodku Akademii Jazy w Dolsku jest specjalny tor do szkoleń, na którym na płycie poślizgowej odbyła się jazda slalomem i parkowanie, potem jazda slalomem tyłem, na wstecznym biegu i tę konkurencję wygrałem. Potem, też na płycie poślizgowej, trzeba było wykonać dwa pełne kółka po okręgu, a trzecie zakończyć tak, by linia mety była między osiami pojazdu. Był jeszcze zjazd z góry na płycie poślizgowej, podczas którego były do ominięcia słupki, a fotoradar mierzył prędkość, by nie jechać zbyt wolno. Minimalna prędkość wynosiła 30 km na godzinę. Była też próba stewarda, czyli slalom między słupkami z piłką na tacy oraz próba Lancelota. W tej ostatniej do błotnika była przymocowana szabla, która służyła do pozbierania małych kółek z tyczek – relacjonuje wałbrzyski mistrz.

Warto podkreślić, że były to 10 zawody, w których startował Mariusz Pierzynka i aż 5 razy stawał w nich na podium.

– Miałem plan, by uczcić ten jubileusz tytułem mistrza Polski. I udało się – cieszy się najlepszy instruktor nauki jazdy w Polsce.

Czy sukcesy w takich zawodach przekładają się na codzienną pracę instruktora nauki jazdy?

– Są tacy kursanci, którzy kierują się tymi osiągnięciami i chcą, bym ich uczył. Na pewno umiejętności instruktora nauki jazdy mają wpływ na przygotowanie kursantów do egzaminów – podkreśla Mariusz Pierzynka, który pracuje także jako… strażak. Czy w pracy strażaka też przydają się umiejętności z mistrzostw instruktorów nauki jazdy?

– Pomagają na przykład w szybkim i bezpiecznym dojeździe wozem bojowym do miejsca zdarzenia: pożaru czy wypadku drogowego. Poza tym komendant poprosił mnie ostatnio, bym przeszkolił kierowców Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu z techniki jazdy – dodaje nasz mistrz.

(RED)

Tagi: , , ,