https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Do Konina po baty ?

Piłkarki AZS PWSZ Wałbrzych w 23. kolejce ekstraligi zremisowały na własnym stadionie z Czarnymi Sosnowiec 1:1. Dzięki tej zdobyczy punktowej oraz porażce UKS-u SMS Łódź w Łęcznej z Górnikiem 0:4 podopieczne Kamila Jasińskiego wróciły na ligowe podium.
SONY DSC
Po remisie w Sosnowcu 2:2 i jesiennej porażce w Wałbrzychu 0:1, akademickie mistrzynie Polski w futsalu miały dość sporo motywacji o tego, by w końcu pokonać zespół Czarnych, którzy są bezpośrednim rywalem w walce o 3. miejsce na koniec sezonu w ekstralidze. Zadanie nie należało do łatwych, ponieważ w sosnowieckiej ekipie nadal „szaleje” Nikol Kaletka, która ma już 10 goli na koncie, a w składzie akademiczek zabrakło kontuzjowanych Anny Rędzi i Sofii Gonzalez oraz chorej Angeliki Smagur.
Wałbrzyszanki od początku narzuciły swoje tempo gry i już po kilku minutach szansę na gola miała Ana Jelencić, lecz jej uderzenie było niedokładne i niecelne. Miejscowe utrzymywały przewagę, lecz w 20 min., po tym jak AZS PWSZ stracił piłkę na własnej połowie, do piłki doszła Nikol Kaletka, która strzałem z 16 metrów w „długi róg” otworzyła wynik rywalizacji. Chwilę później doszło do zmiany w ekipie gości – Kamilę Tkaczyk zastąpiła Anna Maria Śmidova. Po stracie bramki zespół z Wałbrzycha rzucił się do ataku, lecz niewiele z tego wynikało, ponieważ piłkarki miały zbyt gorące głowy i brakowało im dobrego wykończenia akcji. Mogło się to zemścić w 42 min., kiedy świetną okazję po strzale głową miała Stanislava Liskova, jednak futbolówka minęła bramkę.
W przerwie obaj trenerzy nie dokonali zmian. Od początku obie ekipy chciały bardzo zmienić wynik spotkania i już po pięciu minutach najpierw sytuację 3 na 1 zmarnowały przyjezdne, a chwilę później – po bardzo groźnej akcji miejscowych – niebezpieczeństwo zażegnała Magdalena Dragunowicz. Za to już w 56 min. Małgorzata Mesjasz zagrała do Sabiny Ratajczak, która wpadła w pole karne i choć została powalona przez bramkarkę gości, to zdołała dograć piłkę do Oliwii Maciukiewicz, która z 10 metrów pewnie wyrównała rezultat meczu. Potem gra się wyrównała, ale to sosnowiczanki miały potem najgroźniejszą sytuację, gdy w 72 min. zaatakowały bramkę Darię Antończyk, lecz uderzenie zostało zablokowane. Potem jeszcze zawodniczki obu ekip kilka razy próbowały strzelać, lecz nie przyniosło do żadnych efektów, przez co spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
W następnej kolejce AZS PWSZ Wałbrzych zagra w Koninie z Medykiem. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 7 maja o godz. 17:00.
 
AZS PWSZ Wałbrzych – Czarni Sosnowiec 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Kaletka (20), 1:1 Maciukiewicz (56). Żółte kartki: Bezdziecka, Ratajczak oraz Operskalska. Sędziowała: Sonia Zawisz. Widzów: 100.
AZS PWSZ: Antończyk – Aszkiełowicz, Gradecka, Mesjasz, Pluta – Ratajczak, Dereń (86 Klepatska), Jelencić (75 Kowalczyk) – Bezdziecka, Miłek, Maciukiewicz.
Czarni: Klimek – Wycisk, Mika (80 Wieczorek), Dragunowicz, Horvathova – Zawiślak, Matla, Tkaczyk (21 Smidova), Operskalska – Kaletka, Liskova.
Radosław Radczak

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty