Grażyna Kulesza – Szypulska, znana jako „Ciocia Grażynka”, to emerytowana nauczycielka i dziennikarka, wielokrotnie nagradzana w konkursach literackich. I choć od 1974 roku mieszka w Łomży, to nadal czuje się Wałbrzyszanką. Dziś prezentujemy jej wiersz pt. „Jestem z biedaszybów”.
– Mieszkałam w wałbrzyskiej dzielnicy Nowe Miasto. Od najmłodszych lat swego życia kibicuję koszykarzom Górnika Wałbrzych – podkreśla Grażyna Kulesza – Szypulska, którą można spotkać na meczach wałbrzyskich koszykarzy nie tylko w Wałbrzychu. – Zapraszam na stronę https://www.czarownice.kosz.pl/opis-1-O_autorce.php, gdzie można znaleźć wiele tekstów o Wałbrzychu.
Jestem z biedaszybów
Jestem z wałbrzyskich biedaszybów,
z miasta, co jest moją ziemią obiecaną,
krainą wiecznego szczęścia i światłem wieczności.
Jestem z wałbrzyskich dziur,
wykopanych w ziemi przez ludzkie dłonie,
brudne, sine i surowe, w podartych rękawiczkach.
Jestem z wałbrzyskiego mroku tuneli,
ze stemplami z pobliskiego lasu.
Brzozy, sosny i buki
trzymają czarną glebę nade mną.
Jestem z wałbrzyskiego potu,
wsiąkającego w twardą skałę o czarnej barwie.
Wchłaniam mękę, znój, i kierat ludzi z podziemia.
Jestem z mojej hałdy, skał wydobytych
z czeluści piekła i jądra planety.
Leżę pośród ostrych kamieni.
Żaden mnie nie rani, bo jestem stąd…
(RED, fot. archiwum prywatne Grażyny Kuleszy – Szypulskiej)