https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Letni park wodny zamiast stadionu?

Wałbrzyskie Centrum Sportowo-Rekreacyjne Aqua Zdrój podpisało umowę na opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego letniego parku wodnego, który ma powstać w kompleksie sportowo – rekreacyjnym przy ulicy Ratuszowej w Wałbrzychu. Z informacji przekazywanych przez władze Wałbrzycha wynika, że na potrzeby odkrytych basenów i ich zaplecza zostaną zburzone trybuny Stadionu 1000-lecia i – prawdopodobnie – zostanie zachowana tylko płyta główna. Przeciwko niszczeniu stadionu protestują przedstawiciele środowiska piłkarskiego.

Dokumentację letniego parku wodnego przygotuje firma Agraria Sp. z o.o. z Warszawy.

– Przedmiotem umowy jest opracowanie koncepcji oraz programu funkcjonalno-użytkowego dla planowanego letniego parku wodnego, który ma zostać zlokalizowany na części działek nr 73/7 i 73/8 w obrębie Biały Kamień, na terenie należącym do spółki Aqua Zdrój. Zgodnie z zapisami umowy wykonawca przygotuje trzy warianty koncepcji zagospodarowania terenu. Obejmą one między innymi propozycje lokalizacji niecek basenowych, budynków i budowli, atrakcji wodnych, stref użytkowych, placów zabaw oraz rozwiązań materiałowych. Po wyborze i zatwierdzeniu jednej z koncepcji zostanie opracowany program funkcjonalno-użytkowy. Dokumentacja ma uwzględniać m.in. budynek letniego parku wodnego, basen rekreacyjny z atrakcjami wodnymi, basen z jacuzzi, brodzik dla dzieci, zjeżdżalnie dla najmłodszych, wodny plac zabaw, strefę wypoczynkowo-gastronomiczną oraz przestrzeń przeznaczoną do wypoczynku i opalania. Zgodnie z harmonogramem określonym w umowie wykonanie koncepcji ma nastąpić w terminie 21 dni od dnia podpisania umowy, natomiast opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego w ciągu trzech miesięcy. Program funkcjonalno-użytkowy będzie stanowił podstawę do dalszych działań związanych z przygotowaniem procesu inwestycyjnego oraz przyszłych postępowań dotyczących opracowania dokumentacji projektowej i realizacji przedsięwzięcia – informuje spółka Aqua-Zdrój.

Pomysł budowy letniego parku wodnego kosztem stadionu przy ulicy Ratuszowej bulwersuje środowisko piłkarskie. Byli piłkarze i trenerzy związani z wałbrzyskimi klubami piłkarskimi zwracają uwagę na postępujące od lat pogarszanie się infrastruktury piłkarskiej w Wałbrzychu oraz na problemy przy ciągnącej się od trzech lat przebudowie stadionu w dzielnicy Nowe Miasto. Przypomnijmy: Gmina Wałbrzych oświadczyła, że 6 maja 2026 r. odstąpiła z winy wykonawcy od umowy z 11 października 2023 r., której przedmiotem jest wykonanie robót na zadaniu inwestycyjnym pod nazwą „Wykonanie modernizacji (wraz z przebudową) Stadionu Sportowego Nowe Miasto przy ul. Chopina 1a w Wałbrzychu I etap”.

–  Gmina nie ma wątpliwości, że Wykonawca utracił zdolność do wykonania tej umowy, co bezpośrednio narażało Zamawiającego oraz zaangażowanych na inwestycji podwykonawców, dostawców i usługodawców na szkodę. Wykonawca wezwany do czynności inwentaryzacyjnych przystąpił do nich w dniu 7 maja 2026 r. Gmina Wałbrzych wezwała Wykonawcę również do wykonania prac zabezpieczających. Gmina ma wiedzę, że część podwykonawców nie otrzymała od Wykonawcy należnego wynagrodzenia, w związku z czym podjęła czynności zmierzające do zabezpieczenia wypłaty tych roszczeń. Gmina dąży do niezwłocznego wznowienia realizacji inwestycji, którą zamierza ukończyć z pomocą podwykonawców – poinformowali w oświadczeniu przedstawiciele wałbrzyskiego magistratu.

O komentarz do planów budowy letniego parku wodnego kosztem stadionu przy ulicy Ratuszowej poprosiliśmy osoby związane z wałbrzyskimi klubami piłkarskimi.

Mirosław Furmaniak (trener i prezes PUKS Victoria Wałbrzych): – Odkryty basen jest w Wałbrzychu bardzo potrzebny. Ale likwidacja kolejnego stadionu to kolejny poroniony pomysł. Zniszczono stadion w dzielnicy Sobiecin, boiska na Podzamczu: przy ulicy Wieniawskiego gdzie powstała Castorama oraz przy ulicy Blankowej, gdzie była przez lata „największa wyprowadzalnia psów w Polsce”, a obecnie jest skate park. Niszczenie kolejnych obiektów piłkarskich na pewno nie przyczyni się do podniesienia wałbrzyskiej piłki na wyższy poziom. Czytając o problemach przy rekonstrukcji stadionu w dzielnicy Nowe Miasto. nie widzę perspektyw na powrót wałbrzyskiej piłki na szczebel przynajmniej drugoligowy. Uważam, że obecny włodarz naszego miasta zasługuje na miano grabarza wałbrzyskiej piłki.

Tadeusz Pawłowski (były piłkarz Zagłębia Wałbrzych i reprezentacji Polski): – Jedna wielka katastrofa!

Adam Matysek (wychowanek Zagłębia Wałbrzych, były bramkarz reprezentacji Polski): – Nie znam całego tematu jak i powodu takiego działania. Ale niestety mam wrażenie, że to nie jest dobry pomysł.

Piotr Włodarczyk (wychowanek Zagłębia Wałbrzych, były napastnik reprezentacji Polski): – To prowadzi do całkowitego unicestwienia piłki nożnej w Wałbrzychu. Chory pomysł. W tak dużym mieście jak Wałbrzych powinna być co najmniej jedna drużyna na szczeblu centralnym.

Jacek Sobczak (wychowanek Górnika Wałbrzych, były pomocnik m.in. Legii Warszawa): -Dla mnie to chory pomysł! Miejsca na basen w Wałbrzychu jest pewnie bardzo dużo, ale „znawcy” z ratusza chcą zniszczyć drugi stadion, bo jeden już zniszczyli, a razem z nim historię Górnika Wałbrzych. Obiekt na ul. Ratuszowej jest kolejną historią piłki w naszym mieście, ale kogo to obchodzi w ratuszu?! Basen jest bardzo potrzebny w naszym mieście, bo to wstyd, żeby przez tyle lat nie było odkrytego basenu, ale odpowiedzialni ludzie za to powinni znaleźć inną lokalizację na tę inwestycję. Myślę, że środowisko piłkarskie powie głośne NIE tej lokalizacji basenu!

Robert Radczak

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty