Tegoroczne Igrzyska Olimpijskie w Milano-Cortina d’ Ampezzo niech staną się okazją do wspomnień związanych z uprawianiem sportów zimowych na przestrzeni lat w Gminie Mieroszów, położonej między pasmami Gór Kamiennych i Wałbrzyskich, gdzie mroźne i śnieżne zimy oraz wyjątkowy klimat dawały możliwości propagowania i rozwoju sportów zimowych.
Po latach w roku 1998 członkowie dawnej sekcji narciarskiej Górnika Wałbrzych spotkali się przy nieczynnym już stoku treningowym w Sokołowsku i postanowili uczcić pamięć nieżyjących kolegów w formie zawodów. W następnym roku odbył się I Memoriał Aleksandra Ciepielewskiego i Tadeusza Gronia w slalomie-gigancie, którego głównymi organizatorami byli: Krzysztof Gara, Zbigniew Kowalski i Grażyna Majkowska. Panowie przygotowywali trasę i stawiali bramki, na start przybyło 80 zawodników w różnych grupach wiekowych (najstarszy miał 74 a najmłodszy 4 lata).
Sentymentalne spotkanie po latach i przejazd między bramkami – ależ to były ekscytujące chwile! Impreza z roku na rok się rozrastała, przybywało zawodników, zjeżdżały całe rodziny narciarskie, liczba uczestników wzrosła do 200. Dzięki hojnym sponsorom, każdy uczestnik otrzymywał nagrodę. Zawody obsługiwały media: TV Dami i Tygodnik Wałbrzyski, a wszystko odbywało się przy gościnności pensjonatu Leśne Źródło i wsparciu Mieroszowskiego Centrum Kultury. Dwa razy memoriał przenoszono do Andrzejówki, a od 2003 roku powrócił do Sokołowska dzięki panu Waldemarowi Frąckowiakowi, który uruchomił wyciąg i sprowadził ratrak, aby przygotować stok. Jednak w roku 2006 odbył się ostatni Memoriał A. Ciepielewskiego i T. Gronia w slalomie-gigancie z powodu braku śniegu i zamknięcia działalności przez Waldemara Frąckowiaka.
Mimo wspaniałych miejsc do uprawiania sportów zimowych w Andrzejówce i Sokołowsku, samo miasto Mieroszów posiadało już w XVIII na Kościelnej Górze (Kirchberg) tereny do całorocznej rekreacji i wypoczynku dla jej mieszkańców. W latach trzydziestych XX wieku wybudowana została tam mała skocznia narciarska z najazdem naturalnym, po której do dzisiaj są widoczne ślady. Łagodne stoki były miejscem zjazdów na sankach i nartach, gdzie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych organizowane były szkolne zawody. A boisko przy szkole na ulicy Wolności w okresach zimowych kierownik Czesław Kiernicki zmieniał w lodowisko.
W roku siedemdziesiątym, z inicjatywy entuzjastów narciarstwa zjazdowego Czesława Kułakowskiego i Jana Smolarza, przystąpiono do budowy wyciągu narciarskiego popularnej „wyrwirączki”. Dokumentację techniczną zrobił Jan Smolarz, wzorując się na projekcie wyciągu w Sokołowsku, a Czesław Kułakowski zajął się projektem i umową doprowadzenia linii elektrycznej do Góry Kościelnej oraz oświetleniem stoku. Z zakładu pracy STOLBUD w Mieroszowie otrzymali materiały do budowy pomieszczenia technicznego, natomiast silnik i linę otrzymali z Kopalni Wałbrzych. Metalowe części do koła zwrotnego i słupki były toczone przez pana Miszczuka w warsztacie mechanicznym zakładów „Camela”. Otwarcie wyciągu narciarskiego nastąpiło w 1971 roku, cieszył się on dużym powodzeniem zwłaszcza wśród najmłodszych. Początkowo był obsługiwany przez założycieli, w roku 1974 został przekazany mieroszowskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji (OSiR).
Pod koniec lat osiemdziesiątych wyciąg był już nieczynny i zastępowano go w okresach ferii zimowych małym, przenośnym wyciągiem talerzykowym. W latach 1989-1993 na stoku Góry Kościelnej były organizowane zawody o Mistrzostwo Gminy Mieroszów w slalomie – gigancie z inicjatywy MCK oraz pana Tomasza Czerwonki, prowadzącego przy UKS i Tomski Mieroszów sekcję narciarstwa zjazdowego. W młodości był on utytułowanym zawodnikiem klubu Górnik Wałbrzych, trenując narciarstwo zjazdowe pod okiem Tadeusza Gronia, zdobył tytuł mistrza Polski juniorów młodszych oraz w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu był dwukrotnie mistrzem Polski juniorów. Jako nauczyciel posiada specjalizację w narciarstwie zjazdowym i od 1990 roku szkoli kolejnych młodych adeptów narciarstwa zjazdowego pod barwami Tomski Mieroszów i klubu Sport Wrocław.
W roku 1994 zawody zostały przeniesione na Dzikowiec, gdzie w międzyczasie uruchomiono wyciąg przy naśnieżanym sztucznie stoku, który zapewnia warunki śniegowe przez cały zimowy sezon.
Smuci miłośników białego szaleństwa fakt, że anomalie pogodowe ostatnich lat nie sprzyjały prowadzeniu imprez sportowych w Gminie Mieroszów i nie ma też widoków na rozwój sportów zimowych na naszym terenie, bo aby je uprawiać trzeba się udać w wyższe partie gór, a to wiąże się z ogromnymi kosztami, na które stać tylko nielicznych.
Stowarzyszenie Pasjonatów Historii Ziemi Mieroszowskiej