Wałbrzyszanie szybko pozbierali się po wtorkowej porażce w derbowym starciu i w sobotę pokonali GTK w Gliwicach 92:82. A kolejny mecz w ekstraklasie koszykarzy Górnik Zamek Książ rozegra w Wałbrzychu 22 marca 2026 r. o godz. 17.30 z Arką Gdynia.
I kwartę sobotniego starcia w Małej Arenie Gliwice lepiej zakończyli gospodarze, którzy wciąż liczą na udział w walce o fazę play off. Wśród rywali, którzy musieli uznać wyższość GTK są m.in. Śląsk, Anwil, Start i Dziki, zatem podopiecznych trenera Andrzeja Adamka, którzy mierzą w czołową ósemkę ekstraklasy, czekała w tym spotkaniu trudna i twarda walka o zwycięstwo. Gliwiczanie wygrali I kwartę 23:18, ale w drugiej Górnik poprawił obronę i szybko zniwelował straty. Przez ponad 4,5 minuty drugiej ćwiartki miejscowi nie byli w stanie zdobyć punktu, a Wałbrzyszanie zdobili ich 11 i wyszli na prowadzenie 29:23. Na długą przerwę biało-niebiescy, wspierani przez liczną grupę kibiców, schodzili z 10 punktami zaliczki, a po zmianie stron, po trafieniu Lovella Cabbila za 3 punkty było już 52:35! Ale wtedy zespół z Gliwic zaczął grać agresywniej w obronie i przez trzy minuty Górnik nie był w stanie trafić z gry, choć miał wyraźną przewagę w rywalizacji na tablicach. Po trafieniu zza łuku Kaelina Jacksona prowadzenie stopniało do 5 oczek i rozpoczęła się gra zrywami: goście odskakiwali na kilka-kilkanaście punktów, a po chwili GTK zbijało tę różnicę. Przed IV kwartą oba zespoły dzieliło zaledwie 5 punktów, a gdy na otwarcie ostatniej odsłony zza linii 6,75 m trafił Kacper Gordon, Gliwiczanie przegrywali już tylko 63:65. Po dwóch kolejnych akcjach zakończonych celnymi rzutami Ryana Taylora, trener gospodarzy poprosił o czas. Na niewiele to się jednak zdało, bo uważnie grający w obronie Wałbrzyszanie zmuszali rywali do oddawania rzutów z nieprzygotowanych pozycji i do popełniania strat, a sami krok po kroku odbudowywali przewagę. Gdy na 3 minuty przed końcową syreną Tauras Jogela huknął z lewego narożnika za 3 punkty, dystans wzrósł do 14 punktów i miejscowi nie byli już w stanie odebrać przyjezdnym zwycięstwa.
GTK Gliwice – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 82:92 (23:18, 11:26, 26:21, 22:27).
GTK: Kaelin Jackson 20, Kuba Piśla 15, Jaiden Delaire 12, Michael Oguine 10, Kacper Gordon 9, Ivan Almeida 8, Maciej Bender 4, Wesley Gordon 2, Kajetan Misztal 2, Aleksander Busz 0, Jarred Godfrey 0.
Górnik: Lovell Cabbil 22, Ryan Taylor 21, Tauras Jogela 19, Avery Anderson III 17, Maciej Bojanowski 5, Barret Benson 4, Dariusz Wyka 4, Marc Garcia 0, Maciej Puchalski 0, Grzegorz Kulka 0.
(RED, fot. Maja Radczak)