Tegoroczne Igrzyska Olimpijskie w Milano-Cortina d’ Ampezzo niech staną się okazją do wspomnień związanych z uprawianiem sportów zimowych na przestrzeni lat w Gminie Mieroszów, położonej między pasmami Gór Kamiennych i Wałbrzyskich, gdzie mroźne i śnieżne zimy oraz wyjątkowy klimat dawały możliwości propagowania i rozwoju sportów zimowych.
Z kart historii dowiadujemy się, że przed I wojną światową sporty zimowe stały się prawdziwą rewolucją również w Sudetach. Rekreacja zimowa zaczęła być społecznie akceptowana, a już w okresie międzywojennym stała się wizytówką nowoczesnego stylu życia, Rozwój kolei żelaznej, budowa stacji i przystanków kolejowych umożliwiały dojazd pasjonatów białego szaleństwa do odległych terenów górskich. Powstawały w owym czasie pierwsze kluby i szkoły narciarskie oraz wytwórnie nart w Szklarskiej Porębie i Karpaczu. Produkowano narty z jesionu (twardego drewna pozbawionego sęków) lub kilku gatunków drewna tzw. “klejonki”, do których były mocowane wiązania zw. “kandaharami”. Z czasem pojawił się podział na narty zjazdowe, skokowe i biegowe , śląski przemysł w Legnicy produkował zaś sanki i bobsleje.
Kiedy to na naszych terenach w 1855 roku powstaje pierwsze w świecie specjalistyczne sanatorium dr Brehmera, przybywają do Gorbersdorf chorzy na gruźlicę, gdzie leczeni są nowatorską metodą klimatyczno – dietetyczną. Sokołowsko zwane śląskim Davos otoczone Górami Suchymi, tworzącymi malownicze pejzaże, daje zimy trwające do końca kwietnia i rześkie powietrze. Przybywający od roku 1888 kuracjusze ze Skandynawii, zachwyceni cudownymi warunkami zaczęli propagować narciarstwo na tym terenie.
Miejscowa ludność nie potrafiła posługiwać się nartami, zanim narciarstwo stało się elementem kultury masowej dawnego Sokołowska powstawały szkoły jazdy prowadzone przez norweskich specjalistów, gdzie uczono jazdy pługiem, zakrętów oraz stylu telemark. Dawniej narciarze musieli się obejść bez kolei linowych i wyciągów, przybywających miłośników narciarstwa wyciągały do góry sanie rogate ciągnięte przez konia, a mniejsze odległości pokonywali sami niosąc narty na rękach lub podchodząc na tzw. “jodełkę”.
Na początku dominowało narciarstwo biegowo-zjazdowe, a pierwsze zawody odbywały się po wyznaczonych w terenie trasach. Dużym powodzeniem cieszyły się skoki narciarskie, organizowane na niewielkich skoczniach terenowych usypanych ze śniegu.
Około roku 1920 w Sokołowsku, na zboczu Kostrzyny wybudowano skocznię narciarską o wysokości K-60, była to ówcześnie jedna z największych skoczni narciarskich w Sudetach. Obiekt powstał z inicjatywy Maxa Bauhlera, gdzie w latach 1935/36 skoki na niej trenowali niemieccy zawodnicy przygotowujący się do Igrzysk Olimpijskich w Garmisch – Partenkirchen. Po II wojnie światowej skocznia była nieczynna i niszczała.
Zimą 1941/42 nastąpił kryzys w narciarstwie z powodu konfiskaty sprzętu przez Wehrmacht dla potrzeb wojennych na wschodzie.
Po 1945 roku polscy osadnicy reaktywowali sporty zimowe w Sokołowsku. W szkole na strychu zachowało się trochę poniemieckich dziecięcych i młodzieżowych nart, które w okresie zimowym kierownik szkoły Wiesław Przybyła wypożyczał uczniom. Z początkiem lat sześćdziesiątych logo firmy Polsport było obiektem westchnień dla narciarzy. Nowe narty posiadały już krawędzie mocowane na śrubki i wiązania do nart Marker, pojawiły się pierwsze kijki metalowe oraz podwójne narciarskie buty skórzane, produkowane przez Polsport Wałbrzych. W Mieroszowie posiadający stolarnię pan Kwietniak także był producentem nart na mniejszą skalę.
W tym okresie na zboczu Góry Garbatka wybudowano małą skocznię narciarską K-25 z najazdem naturalnym, która z powodu słabego wyprofilowania nie została dopuszczona do użytku. Następną inwestycją sportową w Sokołowsku był wybudowany przez Kopalnię Wałbrzych w roku 1965 linowy wyciąg narciarski powszechnie zwany “wyrwirączką”. Drugi wyciąg (górny odcinek) prowadzący na szczyt Garbatki powstał trzy lata później. W 1966 roku zawiązana została miejscowa grupa narciarska, którą trenował p. Brunon Matusiewicz, znający doskonale technikę jazdy krystianią. Rok później grupę z Sokołowska włączono do sekcji wałbrzyskiego klubu Chełmiec i wszyscy otrzymali nowe narty “Rysy”.
Stok narciarski przy wyciągu stał się bazą szkoleniową, trenowano głównie w weekendy, a w okresie ferii zimowych odbywały się dwutygodniowe obozy szkoleniowe, prowadzone były też zawody na szczeblu powiatowym, a także noworoczne o puchar dr. Stanisława Domina.
Podczas pierwszego udziału naszych zawodników w dolnośląskich zawodach w Karpaczu Aleksander Ciepielewski z Sokołowska, podopieczny Brunona Matusiewicza wygrał mistrzostwo w slalomie-gigancie. W roku 1971 wałbrzyskie sekcje narciarskie Chełmiec i Thorez połączono w jedną pod nazwą Górnik Wałbrzych. Grupa zawodników znacznie się powiększyła, dołączyli trenerzy Wiesław Zbróg i Andrzej Łoś. W kolejnych latach wielu zawodników Górnika Wałbrzych zdobywało medale w slalomie i gigancie nierzadko pokonując zawodników Karpacza i Szklarskiej Poręby. Utalentowany mieszkaniec Sokołowska Krzysztof Gara został mistrzem Dolnego Śląska w slalomie, a podczas ogólnopolskich zawodów w Zakopanem, w roku 1974 wywalczył tytuł Wicemistrza Polski, reprezentował też Polskę na Mistrzostwach Europy.
W latach siedemdziesiątych Wojewódzki Ośrodek Sportów Zimowych planował dla potrzeb klubów wałbrzyskich przekształcić Sokołowsko w duży ośrodek sportów zimowych. Plany nie zostały zrealizowane, zbudowano co prawda 600-metrowy orczykowy wyciąg narciarski „Tomaszek” na stoku Garbatki, jednak Klub Sportowy Górnik Wałbrzych w roku 1981 zamknął sekcję narciarstwa zjazdowego.
Stowarzyszenie Pasjonatów Historii Ziemi Mieroszowskiej