https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Nie pytaj, czy dasz radę – wykrzycz to!

Czy można mieć ograniczenia ruchowe, a mimo to prowadzić życie pełne pasji, sensu i działania? Można. Ograniczenia – jak mówi Anna Plath-Murawska – nie zaczynają się w ciele. One rodzą się w głowach innych ludzi. A Anna z determinacją je rozbraja – krok po kroku, uśmiech po uśmiechu. Bo choć od urodzenia zmaga się z porażeniem mózgowym, przy większych odległościach porusza się na wózku inwalidzkim, nie pozwala, by niepełnosprawność wyznaczała granice jej marzeń.

W Polsce żyje około 3,9 mln osób posiadających ważne orzeczenie o niepełnosprawności, co stanowi 10,5% społeczeństwa. Mimo stopniowej poprawy, aktywność zawodowa osób z niepełnosprawnością pozostaje niska – pracuje mniej niż co trzecia osoba w wieku produkcyjnym. Wskaźnik zatrudnienia oscyluje wokół 28–30%, co pokazuje, jak duży potencjał pozostaje niewykorzystany na rynku pracy i jak istotne są działania wspierające dostępność miejsc pracy.

Ten ulubiony czwartek

Anna nie narzeka. Anna działa. W czwartki pracuje w przedszkolu jako trener umiejętności społecznych, studiuje oligofrenopedagogikę, udziela korepetycji, angażuje się w wolontariat. – Uwielbiam tę pracę, bo mogę pomagać dzieciom rozwijać się społecznie i emocjonalnie. A kiedy widzę ich postępy, czuję, że to naprawdę ma sens – mówi. Dlatego właśnie czwartek jest jej ulubionym dniem – wchodzi do przedszkola, widzi roześmiane buzie maluchów, słyszy, że tak bardzo wyczekują na zajęcia z nią. To ogromna motywacja i jeszcze większa radość.

Niepełnosprawność nie ogranicza

Niepełnosprawność nie stoi na przeszkodzie, by mieć plany, marzenia, a przede wszystkim odwagę. To inni – często nieświadomie – próbują je ograniczać. Ma pani duży bagaż doświadczeń i wiedzę, ale jednak te ograniczenia ruchowe są problemem – słyszy podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Problemem? Nie dla niej! Dla niej problemem jest brak empatii i wyobraźni. Bo jak uczyć dzieci zrozumienia, jeśli dorośli wciąż nie rozumieją tego, co w życiu najważniejsze.

Nie założyliście nigdy butów osoby niepełnosprawnej, więc nie oceniajcie. Nie przeszliście w tych butach ani kawałka drogi, więc bądźcie empatyczni – apeluje. To nie prośba o litość. To zaproszenie do partnerskiego patrzenia na drugiego człowieka. Bo przecież każdy z nas ma swoje ograniczenia, tylko nie zawsze je widać.

Ania mogłaby zamknąć się w domu, żyć ze świadczeń socjalnych i odpuścić. Ale wybrała inaczej. Kiedy podczas stażu spotkała się z drwiną i wyższością współpracownicy, nie pozwoliła, by to ją złamało. Kiedy dostała mieszkanie socjalne niedostosowane do jej potrzeb, obiecała sobie, że uzbiera na własne. I zrobiła to. Wbrew systemowi i urzędnikom, którzy rozumieli tak niewiele.

Musisz być twarda

Jej siła bierze się z miłości i pamięci. Przed śmiercią usłyszała od ojca: Musisz być twarda, bo przyjdzie taki moment, że będziesz mogła liczyć tylko na siebie. W chwilach zwątpienia słyszy jego głos: Musisz dać radę, bo jak nie ty, to kto?  To motto przekazuje dalej – dzieciom, rodzicom, nauczycielom. Nie pytajcie, czy dacie radę. Wykrzyczcie, że dacie! – mówi z przekonaniem.

Dla niej empatia to nie slogan. To działanie. Chce, by rodzice dzieci z niepełnosprawnościami nie wyręczali swoich pociech, tylko wspierali. – Dajcie im wędkę, nie rybę. Pomagajcie, ale nie zabierajcie im sprawczości. One muszą czuć, że same mogą coś zrobić, że mają wpływ na swoje życie – z tego rodzi się poczucie wartości – tłumaczy.

Wystarczy dać szansę

Co jest jej misją? Pokazać, że człowiek z niepełnosprawnością nie jest inny, jest taki sam – ma talenty, marzenia, plany. Ma też niezmierzoną siłę. I czasem wystarczy mu jedno „tak” zamiast „nie da się”, by ta siła rozkwitła. Twierdzi, że największym darem, jaki otrzymała od losu, była… szansa. Dyrektorka przedszkola, która zobaczyła w niej nie tylko człowieka na wózku, ale człowieka z kompetencjami i ogromnym sercem – To dodało mi skrzydeł. To był moment, w którym poczułam, że ktoś we mnie wierzy. A wiara drugiego człowieka potrafi zmienić wszystko.

Dziś Anna nie prosi o litość ani o ulgowe traktowanie. Marzy o zmianie mentalności społecznej. O świecie, w którym pracodawca nie widzi ograniczeń, ale dostrzega możliwości. W którym empatia nie jest dodatkiem, lecz standardem. Nie chce, by mówiono: „mimo niepełnosprawności”, bo przecież jej życie to dowód na to, że DZIĘKI niepełnosprawności można zrozumieć sens. Kobieta doskonale zdaje sobie sprawę, że jej historia nie zmieni świata w jeden dzień. Ale wie też, że jedno spojrzenie, jeden gest, jedna decyzja i ta jedna szansa… – mogą zmienić czyjś świat.

Na jej biurku leży karteczka z napisem: Niech twoje życie będzie wykrzyknikiem, nie znakiem zapytania. I właśnie tak żyje: z wykrzyknikiem, z odwagą, z uśmiechem. I z przekonaniem, że naprawdę jesteśmy tacy sami.

Projekt „Tacy sami” (FEDS.07.03-IP.02-0008/25) o wartości 1.116.769,20 zł. Dotacja do projektu w ramach programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska 2021-2027 Europejski Fundusz Społeczny PLUS wynosi 1.060.452,20 zł.

W ciągu 24 miesięcy realizacji projektu (1 X 2025 – 30 IX 2027):

  • 90 osób (w tym co najmniej 65 kobiet) otrzyma wsparcie w zakresie równego traktowania i niedyskryminacji
  • dla 3 grup: 30 osób z niepełnosprawnościami, 30 kobiet, 30 seniorek i seniorów – warsztaty antydyskryminacyjne – budowania własnej wartości, uświadamiania własnych praw i nauki obrony przed dyskryminacją (po 24 warsztaty dla każdej grupy)
  • 90 osób weźmie udział w 3 spotkaniach integracyjnych poświęconych problematyce równości i niedyskryminacji
  • 192 godziny indywidualnego i grupowego wsparcia psychologicznego i pedagogicznego dla osób dyskryminowanych
  • 6 pracownic/wolontariuszek fundacji skorzysta z różnego rodzaju kształcenia w zakresie realizacji aktywnych działań zapobiegania dyskryminacji ze względu na płeć, orientację seksualną, rasę, pochodzenie etniczne, religię, światopogląd, niepełnosprawność, wiek, przeciwdziałanie mobbingowi i stereotypom
  • roczna kampania #tacysami w mediach lokalnych Aglomeracji Wałbrzyskiej.

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty