https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Przełożone derby, a koszykarze Górnika szykują się na Dziki

Zaplanowany na 1 lutego we Wrocławiu derbowy mecz ekstraklasy koszykarzy Śląska z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych został przełożony na 10 marca (godz. 20.15). Po porażce z Zastalem Zielona Góra 82:89 podopieczni trenera Andrzeja Adamka mają teraz więcej czasu na przygotowana do meczu z Dzikami w Warszawie.

Przed meczem Górnika z Zastalem do galerii sław wałbrzyskiego klubu został włączony Jerzy Żywarski. Mistrz Polski seniorów z 1982 i 1988 roku, wicemistrz z lat 1981, 1983 i 1986, a także mistrz Polski juniorów z 1979 i 1980 został owacyjnie przyjęty przez kibiców, a jego koszulka z numerem 10 zawisła w hali obok koszulek innych graczy, którzy stanowili o sile Górnika w latach 80-tych XX wieku.

A niedzielne starcie w Wałbrzychu lepiej rozpoczęli Zielonogórzanie, którzy po trafieniu Phila Fayne’a w 7 min. prowadzili 16:8. Górnik szybko odrobił straty i doprowadził do remisu, zdobywając 8 punktów z rzędu, ale przed przerwą zza łuku trafił Conley Garrison i I kwartę Zastal wygrał 19:16. Wyrównana walka trwała do połowy drugiej ćwiartki, a potem gospodarze, dobrą obroną i trafieniami za 3 punkty zaczęli budować przewagę, która po rzucie Lovella Cabbila tuż przed długą przerwą wzrosła do 12 punktów (45:33). Gdy po zmianie stron efektownym wsadem popisał się Kacper Marchewka, a dystans wzrósł do 14 oczek kibice mieli nadzieję na pierwsze zdecydowane zwycięstwo Wałbrzyszan w tym sezonie. Niestety, to był punkt zwrotny tego spotkania. Goście sparaliżowali poczynania ofensywne biało – niebieskich, a ci mnożyli straty i niecelne rzuty. Do tego pogubili się w obronie i przewaga zaczęła błyskawicznie topnieć. Rozpędzony Zastal bezwzględnie to wykorzystał i w 28 min. meczu odskoczył na 52:47! W końcu niemoc strzelecką przerwał Barret Benson, a po trafieniach Cabbila i Macieja Bojanowskiego Górnik odzyskał prowadzenie (54:52), lecz nie na długo, bo w ostatniej minucie III kwarty znów było +5 dla gości. W ostatniej części meczu podopieczni trenera Arkadiusza Miłoszewskiego kontrolowali grę i wynik, ale ciężar zdobywania punktów wśród miejscowych wziął Cabbil. Na 2 minuty i 45 sekund przed końcową syreną – po punktach Amerykanina – Wałbrzyszanie przegrywali zaledwie 79:80, lecz przez kolejnych 80 sekund nie trafili ani razu. Za to Zastal zdobył 9 punktów i zapewnił sobie zwycięstwo, a gospodarze walczyli jeszcze o lepszy bilans bezpośrednich spotkań, ale trójka Ikeona Smitha pozwoliła na zrównanie dorobku w obu pojedynkach (pierwszy mecz w Zielonej Górze Górnik wygrał po dogrywce 86:79).

– Mamy teraz więcej czasu na przygotowanie się do meczu z Dzikami i w końcu możemy potrenować w pełnym składzie. Przyda się nam ta przerwa, bo mam wrażenie, że w ostatnich meczach płaciliśmy cenę za okres, w którym musieliśmy grać w okrojonym kontuzjami składzie – powiedział trener Andrzej Adamek.

Kolejny mecz Górnik rozegra 7 lutego 2026 r. o godz. 20.15 z Dzikami w Warszawie.

Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Zastal Zielona Góra 82:89 (16:19, 29:14, 13:28, 24:28).

Górnik: Lovell Cabbil 27, Ike Smith 18, Barret Benson 7, Marc Garcia 6, Avery Anderson III 6, Tauras Jogela 5, Dariusz Wyka 5, Maciej Bojanowski 4, Kacper Marchewka 3, Adam Łapeta 1.

Zastal: Chavaughn Lewis 22, Conley Garrison 14, Patrick Cartier 12, Jayvon Maughmer 11, Phil Fayne 10, Krzysztof Sulima 9, Andrzej Mazurczak 8, Filip Matczak 3, Jakub Szumert 0, Marcin Woroniecki 0, Sagaba Konate 0.

(RED, fot. Maja Radczak)

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty