https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Słupsk zdobyty – zwycięski początek roku koszykarzy Górnika

Mimo gry w ośmioosobowym składzie, koszykarze Górnika Zamek Książ Wałbrzych zdołali wyszarpać w słupskiej hali Gryfia zwycięstwo Czarnym! A już 6 stycznia podopieczni trenera Andrzeja Adamka zmierza się o godz. 20.15 we Włocławku z Anwilem.

Wałbrzyszanie wciąż muszą sobie radzić bez dwóch skrzydłowych: kontuzjowanego Grzegorza Kulki i powracającego do pełnej sprawności Macieja Bojanowskiego. Swoje problemy ma także ekipa ze Słupska, która – mimo zmian kadrowych – wciąż zawodzi. Dla obu zespołów piątkowe starcie na parkiecie hali Gryfia miało być szansą na przełamanie: dla Górnika po porażkach w Lublinie ze Startem i w Wałbrzychu z Twardymi Piernikami, a dla gospodarzy po 7 porażkach z rzędu!

Początek spotkania należał do Czarnych, którzy I kwartę wygrali 29:19. Na początku drugiej ćwiartki, po trafieniu za 3 punkty Donovana Ivory’ego przewaga wzrosła do 11 oczek, ale w kolejnej akcji tym samym odpowiedział Kacper Marchewka i biało – niebiescy, wspierani przez swoich kibiców, grali coraz skuteczniej w ataku i krok po kroku odrabiali straty. Na niespełna 2 minuty przed końcem I połowy do remisu 46:46 doprowadził Tauras Jogela, a minutę później na pierwsze prowadzenie 48:47 wyprowadził gości Lovell Cabbil. W końcówce II kwarty rzuty wolne pozwoliły Czarnym odzyskać prowadzenie 50:48, a po długiej przerwie zacięta walka rozgorzała na nowo. Na pierwsze punkty z gry po zmianie stron kibice musieli czekać 2 minuty i 38 sekund. Po trafieniu Aigarsa Skele zza łuku miejscowi wygrywali 55:50, ale Dariusz Wyka i Ike Smith doprowadzili do remisu, a w ostatniej minucie III kwarty Smith znów dał chwilowe prowadzenie swojej drużynie (63:62), lecz trójka Penna pozwoliła ekipie ze Słupska wyjść na ostatnią część meczu na prowadzeniu 65:63. Na początku ostatniej kwarty prowadzenie często przechodziło z rąk do rąk, ale od stanu 70:69 dla Czarnych twarda gra Górnika w obronie ograniczyła poczynania ofensywne rywali, a po trafieniu Cabbila na 5 minut przed syreną kończącą zawody było już 78:72 dla gości. Na 42 sekundy przed upływem podstawowego czasu gry Jorden Duffy doprowadził do remisu 86:86, a mecz rozstrzygnęły rzuty wolne. Tym razem skutecznie egzekwowali je Avery Anderson i Marc Garcia, co zapewniło wałbrzyszanom czwarte wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.

Energa Czarni Słupsk – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 88:92 (29:19, 21:29, 15:15, 23:28)

Czarni: Duffy 18, Tomczak 14, Wilczek 12, Skele 12, Penn 11, Ivory 11, Carter Jr 5, Lambrecht 4, Nowakowski 1.

Górnik: Smith 21, Garcia 20, Cabbil 17, Anderson 12, Benson 8, Marchewka 7, Jogela 5, Wyka 2.

(RED, fot. Maja Rdaczak)

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty