https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Zwycięzców się nie sądzi?

Po dobrej grze w IV kwarcie, koszykarze Górnika Zamek Książ pokonali w Wałbrzychu GTK Gliwice 90:81. Teraz podopiecznych trenera Andrzeja Adamka czekają trzy z rzędu mecze wyjazdowe.

Wałbrzyszanie powrócili do swojej hali po dwóch porażkach w Sopocie i Krośnie z mocnym postanowieniem przełamania. Ich starcie z zamykającym tabelę ekstraklasy GTK Gliwice poprzedziło odśpiewanie przez komplet kibiców „Mazurka Dąbrowskiego” oraz włączenie do galerii sław Górnika kolejnego zdobywcę dwóch tytułów mistrza Polski – Tadeusza Reschke. A potem na parkiecie rozgorzała zacięta walka.

Wałbrzyszanie dobrze spisywali się w grze pod koszem, ale rywale byli zdecydowanie skuteczniejsi na obwodzie, dzięki czemu przez ponad pół godziny byli w grze o zwycięstwo. W 9 min. Avery Anderson – po akcji 2+1 – dał Górnikowi prowadzenie 20:14, ale na początku II kwarty Andy Cleaves trafienił za 3 pkt. i to goście prowadzili 26:25. W 17 minucie spotkania, po efektownym wsadzie piłki do kosza w wykonaniu Ikeona Smitha, biało – niebiescy wygrywali już 39:32, ale trenera Boris Balibrea natychmiast poprosił o czas i jego podopieczni zdołali przed długą przerwą doprowadzić doi remisu 47:47. Duża w tym była zasługa gospodarzy, którzy marnowali rzuty wolne (w całym meczu aż 18 z 38!). Po długiej przerwie prowadzenie wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, ale nieco skuteczniejsi byli gliwiczanie, którzy na ostatnią kwartę wyszli prowadząc 66:62. W 34 minucie meczu Smith ponownie trafił zza łuku, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 70:67, którego Górnik już nie oddał. Twarda gra w obronie i lepsza skuteczność, także na obwodzie sprawiły, że gospodarze zaczęli konsekwentnie budować przewagę, a przerwy na żądanie trenera gości nie wybiły ich z uderzenia. Na nieco ponad 3 minuty przed syrena kończącą zawody, gdy Tauras Jogela efektownie wpakował piłkę do kosza gliwiczan, miejscowi prowadzili już 80:69 i w pełni kontrolowali wydarzenia na parkiecie.

Teraz Górnik rozegra 3 mecz na parkietach rywali: 16 listopada w Gdyni z Arką, 22 listopada w Dąbrowie Górniczej z MKS oraz 7 grudnia w Szczecinie z Kingiem.

Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Tauron GTK Gliwice 90:81 (25:21, 22:26, 15:19, 28:15)

Górnik: Ike Smith 25, Lovell Cabbil 19, Tauras Jogela 18, Dariusz Wyka 8, Grzegorz Kulka 7, Avery Anderson III 5, Barret Benson 4, Elijah Pemberton 2, Maciej Bojanowski 2, Kacper Marchewka 0.

GTK: Andy Cleaves 20, Michael Oguine 19, Kacper Gordon 15, Michał Jodłowski 10, Dominik Grudziński 8, Jarred Godfrey 7, Aleksander Busz 2, Florent Thamba 0, Piotr Łosiak 0.

(RED, fot. Maja Radczak)

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty