https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Wakacyjny lipiec pełen przygód

– Za nami wyjątkowy miesiąc – lipiec, który przyniósł moc wrażeń, radości i niezapomnianych przygód. Każdy dzień to nowa historia, nowe emocje i nowa porcja wakacyjnego uśmiechu – mówi Katarzyna Bernaś, Dyrektor Gminnego Centrum Biblioteczno – Kulturalnego w Starych Bogaczowicach, które jest organizatorem letniego wypoczynku dla dzieci z Gminy Stare Bogaczowice.

– Za uczestnikami letniego wypoczynku z Gminnym Centrum Biblioteczno – Kulturalnym w Starych Bogaczowicach między innymi wyjazd do kina na film „Heidi ratuje rysia”, który jest opowieścią o odwadze i przyjaźni, która poruszyła serca młodych kinomanów. Zostały zorganizowane warsztaty decoupage z Kamayu Art, podczas których – pod czujnym okiem twórczyni Kamayu Art – dzieci tworzyły prawdziwe cudeńka: własnoręcznie zdobione przedmioty, które stały się piękną pamiątką i dowodem na to, że wyobraźnia nie ma granic. Podczas zabawnych konkurencji i gier ruchowych było dużo śmiechu i zdrowej rywalizacji: wyścigi, tor przeszkód, quizy, zabawy drużynowe i mnóstwo frajdy. Dzieciaki dały z siebie wszystko, a energii wystarczyłoby na oświetlenie całej gminy. JuraPark w Krasiejowie to były emocje większe niż dinozaury. Spacer wśród prehistorycznych gigantów, spotkanie z rekinem w oceanarium, a potem beztroskie szaleństwo: karuzele, autka, plac zabaw i pamiątki na koniec. Z kolei Wioska Indiańska w Janiszowie to była prawdziwa indiańska przygoda. Strzelanie z łuku, rzut tomahawkiem, odławianie węży, walki na równoważni, tworzenie biżuterii i taniec z kartoflem, czyli „Patato Dance”. A na zakończenie ognisko, kiełbaski i popcorn prosto z ognia. Dziękujemy za ciepło, cierpliwość i atmosferę, jakiej nie powstydziłby się żaden wigwam. Była także wyprawa po skarb w Kopalni Złota w Złotym Stoku. Zeszliśmy pod ziemię, tropiliśmy ślady alchemików i odkrywaliśmy tajemnice Złota. Niesamowita podróż w głąb historii, z przejazdem podziemną kolejką, spotkaniem z duchem Gertrudy i wypłukiwaniem złota – bezcenne przeżycie (i to dosłownie ). Również Mandoria – Tematyczny Park Rozrywki został zdobyty przez nasze dzieci. Roller-coastery, karuzele, lustrzany labirynt i radość do granic możliwośc. A po wszystkim zasłużony włoski posiłek. To był wakacyjny lipiec z prawdziwego zdarzenia – pełen śmiechu, kreatywności, przygód i wspomnień, które zostaną z nami na długo. Dziękujemy wszystkim uczestnikom, opiekunom, animatorom i partnerom – za wspólny czas, zaangażowanie i serca pełne energii – podkreśla w imieniu organizatorów i opiekunów Katarzyna Bernaś.

(KaBe)

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty