https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Nie wypalaj traw!

– Wypalanie traw jest szkodliwe i niebezpieczne, a strażacy mają problemy z dotarciem do wielu miejsc zajętych przez ogień. Proceder jest nielegalny, a sprawcy podpalenia grożą kary – przestrzega Emil Stroisz, Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Wałbrzychu i naczelnik OSP w Boguszowie.

W bezdeszczowe dni coraz częściej w gminach Aglomeracji Wałbrzyskiej i powiatu kamiennogórskiego gęsty dym spowija łąki i nieużytki rolne.

– Przełom zimy i wiosny to okres, w którym zawsze gwałtownie wzrasta liczba pożarów traw spowodowanych wypalaniem suchych traw i pozostałości roślinnych. Pamiętajmy, że pożary traw są niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi, zwierząt oraz środowiska naturalnego. Zagrażają lasom, domom mieszkalnym i zabudowaniom gospodarczym, bezpowrotnie niszczą faunę i florę. Stwarzają też niebezpieczeństwo dla podróżujących, ponieważ dym znacznie ogranicza widoczność, co może doprowadzić do groźnych wypadków i kolizji. Angażują również wiele zastępów ratowniczych, których pomoc może być potrzebna w tym samym czasie w innym miejscu, gdzie naprawdę zagrożone jest życie i zdrowie ludzi – wylicza Emil Stroisz.

Wypalanie traw, łąk i nieużytków rolnych jest zabronione. Określa to m.in. ustawa z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Art. 124 mówi: „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”; a art. 131: „Kto (…) wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary (…) – podlega karze aresztu albo grzywny. Grozi za to kara grzywny w wysokości 5 tysięcy złotych, a nawet kara do 10 lat pozbawienia wolności. Za wywołanie pożaru traw grożą nie tylko poważne konsekwencje prawne. Może też to skutkować również utratą dopłat bezpośrednich z Unii Europejskiej.

– Wielu rolników jest przekonanych, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Nic bardziej błędnego. Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, z uwagi na możliwość zaczadzenia. Trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomagają także powiewy wiatru. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Co roku w pożarach wywołanych wypalaniem traw giną ludzie, w tym podpalacze, przypadkowe osoby oraz strażacy! Wypalanie traw jest naprawdę niebezpieczne – przestrzega Emil Stroisz.

(RED, fot. archiwum)

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty