https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Prawo w pigułce: leczenie odwykowe w trybie stacjonarnym. Kara czy szansa?

W sprawach obejmujących przestępstwa narkotykowe, sąd ma możliwość zastosowania środka zabezpieczającego, polegającego na umieszczeniu skazanego w odpowiednim podmiocie leczniczym. Środek ten można zastosować także w stosunku do osoby, której wymierzana jest kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia. Najczęściej sąd wskazuje zakład, w którym stosowane są terapie odwykowe w trybie stacjonarnym.

Warto wiedzieć, że sąd może zastosować tenże środek zabezpieczający tylko wtedy, gdy inne środki – zdaniem sądu – nie są w stanie zapobiec ponownemu popełnieniu przestępstwa przez skazanego.

Terapia leczenia uzależnienia od narkotyków, zwana potocznie odwykiem, to długotrwały proces, którego celem jest zarówno oczyszczenie organizmu ze szkodliwych substancji zawartych w narkotykach, jak i psychoterapia, wspomagająca zarówno w trakcie pobytu w zakładzie, jak i po jego zakończeniu. Rozpoczęcie odwyku poprzedza konsultacja z psychoterapeutą, który na podstawie przeprowadzonego wywiadu ustala stopień uzależnienia oraz indywidualny plan leczenia.

Co do zasady, pobyt skazanego w podmiocie leczniczym powinien trwać tylko tak długo, jak długo jest to niezbędne dla zapobieżenia ponownemu popełnieniu przez niego przestępstwa związanego z używaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej. Przepisy przewidują, że taki pobyt nie może trwać dłużej niż 2 lata. Minimalny czas pobytu nie jest określony, jednak przyjmuje się, że terapia powinna trwać nie krócej niż 3 miesiące. Poszczególne ośrodki prowadzą różnego rodzaju terapie. Wiele jest także stopni uzależnienia od narkotyków. To z kolei przekłada się bezpośrednio na zróżnicowany okres stosowania danej terapii.

Kierownik zakładu leczniczego nie rzadziej niż co 6 miesięcy przesyła sądowi opinie o stanie zdrowia skazanego i o postępach w leczeniu lub rehabilitacji. Jeżeli skazany uchyla się od obowiązku leczenia lub rehabilitacji, albo w rażący sposób narusza regulamin zakładu, kierownik zakładu występuje do sądu o zwolnienie skazanego z zakładu. Dodatkowo, jeżeli skazany samowolnie opuści zakład, kierownik zakładu niezwłocznie powiadamia nie tylko sąd, ale również właściwą miejscowo jednostkę policji.

Zwalniając skazanego z podmiotu leczniczego sąd orzeka, czy należy wykonać orzeczoną karę pozbawienia wolności. Oznacza to, że sąd ma prawo postanowić o wykonaniu kary, bądź o jej niewykonywaniu. W tym drugim wypadku, z chwilą wydania postanowienia o niewykonywaniu kary, będzie ona uznana za odbytą. Pod uwagę sąd musi wziąć przy tym nie tylko wymiar orzeczonej kary i czas trwania terapii, ale przede wszystkim jej efekty. Od dnia wydania postanowienia o niewykonywaniu kary rozpoczyna bieg termin do zatarcia skazania.

Czy więc umieszczenie w zakładzie leczniczym należy traktować jako karę, czy jako szansę dla skazanego? Nie ulega wątpliwości, że przestępstwa narkotykowe, popełniane przez osoby uzależnione, są przestępstwami, do których osoby te wracają. Pobyt w więzieniu i odbycie kary pozbawienia wolności nawet w systemie terapeutycznym, nie zastąpi profesjonalnej terapii uzależnień w ośrodku leczniczym. Sąd ma więc możliwość dania skazanemu szansy na wyjście z nałogu oraz faktyczną resocjalizację skazanego, bez konieczności umieszczania go w zakładzie karnym.

Marcin Czwakiel

Kancelaria Adwokatów Czwakiel i Wspólnicy

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty