https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Wakacje bez nudy

Szaleństwo w śląskim wesołym miasteczku, tańce w indiańskiej wiosce, spotkanie z gigantycznymi owadami, mnóstwo zajęć kreatywnych, a do tego zabawa w master chefa i młodego ogrodnika. To tylko część atrakcji z jakich w ramach programu wakacyjnego korzystać mogli najmłodsi mieszkańcy Gminy Czarny Bór. Program przygotowała czarnoborska Biblioteka+Centrum Kultury, a zajęcia realizowane były codziennie zarówno w Centrum jak również we wszystkich świetlicach wiejskich.

– Podczas wakacji nie było mowy o nudzie – zapewnia Katarzyna Bernaś, dyrektor Biblioteki+Centrum Kultury w Czarnym Borze. – Były zajęcia kreatywne, wyjazdy do kina oraz warsztaty kulinarne i ogrodnicze realizowane wspólnie z czarnoborskim Kołem Gospodyń Wiejskich w ramach projektu „Z kamerą w kuchni i ogródku czyli międzypokoleniowe warsztaty z KGW”. Był też czas na wycieczki w wyjątkowe miejsca, te znane, sprawdzone oraz w miejsca nowe na mapie regionalnych atrakcji. W tym roku wybór padł na wrocławskie zoo i jego niesamowite afrykarium. Rozległy teren, bogactwo fauny i flory, egzotyczne gatunki zwierząt i niepowtarzalny klimat sprawiają, że zawsze chce się w to miejsce wracać. Kolejne ciekawe i warte polecenia miejsce – odkryte w ramach wakacyjnych wypraw to Gigantei – Karkonoski Park Ducha Gór, gdzie czarnoborscy wycieczkowicze łyknęli trochę historii i geografii, a do tego zmierzyli się z gigantycznymi owadami (na szczęście nieprawdziwymi). Jednak zdecydowanie najwięcej radości i emocji dostarczył wypad do chorzowskiej Legendii – legendarnego Śląskiego Wesołego Miasteczka.

Czegóż w tej Legediinie było?! Kolejka górska, kosmiczne wahadło, karuzele łańcuchowe, samoloty, zjeżdżalnie wodne, bajkowe filiżanki, gabinet krzywych zwierciadeł, tęczowe balony itp. itd. Pomimo całodziennego szaleństwa, żaden z uczestników nawet nie wspomniał o zmęczeniu, czy chęci powrotu do domu. Czarnoborski program wakacyjny zakończył się wizytą w Indiańskiej Wiosce nad Bobrem w Janiszowie. Najprawdziwsi w świecie Indianie, rzut do celu tomahawkiem, strzelanie z łuku, łapanie węży, a nawet dojenie bizona. Do tego gościna w tipi, popcorn z ogniska, a na zakończenie wspólnie odtańczony tradycyjny indiański taniec słońca. Wszystko to sprawiło, że również wycieczka nad Bóbr okazała niezapomnianą przygodą, przysłowiowym „strzałem w 10” oraz wspaniałym podsumowaniem programu wakacyjnego z B+CK.

(KB)

REKLAMA

REKLAMA