https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Na ratunek 7-letniej Agatce

Na ratunek 7-letniej Agatce

– Pomóżcie nam uratować życie naszej Agatki! – z takim apelem zwróciła się do naszej redakcji zrozpaczona Pani Barbara z Boguszowa – Gorc. – Cała nasza rodzina pomaga jej rodzicom zebrać pieniądze na leczenie w USA, bo tylko tamtejsi specjaliści są w stanie pomóc Agatce pokonać raka mózgu. Potrzeba na ten cel ponad 8 milinów złotych i choć na koncie zbiórki w serwisie https://www.siepomaga.pl/waleczna-agatka jest już ponad 2,5 miliona złotych, to wciąż wiele brakuje, a czas ucieka.

Agatka nie mogła się doczekać, aż rozpocznie naukę w szkole i pójdzie do pierwszej klasy. Niestety, nie był jej dany nawet udział w rozpoczęciu roku szkolnego. Zamiast tego znalazła się na oddziale onkologii… Trwa walka o jej życie i zdrowie!

– Leczenie naszej córeczki sięgnie zawrotnej kwoty ponad 8 milionów złotych – potrzebujemy pomocy, żeby uratować nasze dziecko! – mówią Katarzyna i Mariusz Kuberscy, rodzice 7-letniej Agaty. – Jesteśmy po konsultacji ze światowej sławy profesorem Mohamedem Abdelbaki, dyrektorem Programu i Oddziału Neuroonkologii w St. Louis Childrens Hospital, który zakwalifikował Agatę do leczenia. Zdecydowaliśmy się na leczenie w USA, koszty leczenia są jednak gigantyczne i sięgną ponad 8 milionów złotych!

Zaczęło się od tego, że Agatkę uporczywie bolał brzuszek. Kolejne wizyty u specjalistów… Dziewczynka przyjmowała leki, które nie dawały poprawy. Przeszła liczne badania, których wyniki zawsze wychodziły w normie. Zdrowe dziecko – słyszeli rodzice, mimo że Agatka cierpiała. Dodatkowo pojawił się jeszcze ból głowy, coraz silniejszy, który nie chciał odpuścić. Dopiero pod koniec września usłyszeli straszną diagnozę: guz mózgu – rdzeniak zarodkowy – IV stopień złośliwości. Ten najgorszy…

– W jednej sekundzie zaczęła się dramatyczna walka o życie naszej córeczki. Agata niemal od razu trafiła na stół operacyjny. W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach przeszła skomplikowaną operację wycięcia guza. Nowotwór został w całości usunięty, co było kluczowe dla dalszego leczenia. To były dramatyczne chwile dla całej naszej rodziny. Córeczkę czeka chemioterapia, radioterapia głowy i rdzenia kręgowego oraz chemioterapia podtrzymująca. Niestety, radioterapia niesie za sobą szereg powikłań dotyczących płuc, nerek, wątroby, układu nerwowego, odporności oraz funkcjonowania całego organizmu. Może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń wielu narządów i uniemożliwić normalne życie dziecka. Dlatego też, po licznych konsultacjach, zdecydowaliśmy się na alternatywę radioterapii – protonoterapię. Polega na bardzo precyzyjnym naświetlaniu i niszczeniu komórek nowotworowych, omijając jednocześnie komórki zdrowe, dzięki czemu nie wpływa ona negatywnie na inne narządy. Obecnie protonoterapia stosowana jest również w Polsce, ale na razie dostępna jest tylko dla osób dorosłych. Nasza córeczka wiele przeszła. Dolegliwości neurologiczne, bardzo silne bóle głowy, operacja, utrzymywanie w śpiączce farmakologicznej na oddziale intensywnej terapii, leki, toksyczna chemioterapia… Wszystko to spowodowało, że ma duże trudności z poruszaniem się, równowagą, chodzeniem, motoryką, problemy ze wzrokiem i mową. Jest także bardzo osłabiona. Aby stopniowo wracała do sprawności, niezbędna jest codzienna, kosztowna rehabilitacja. Bez niej powrót do prawidłowego funkcjonowania nie będzie możliwy. W opinii lekarzy, szanse na całkowite wyleczenie są bardzo duże. Ale wymaga to czasu, pracy, wielu wyrzeczeń, siły i niestety, dużych nakładów finansowych – wyjaśniają państwo Kuberscy.

Agatka jest bardzo dzielna i – mimo wszystkich przeciwności, z którymi musi się mierzyć – nadal pozostaje sobą. Jest wspaniałą dziewczynką ze swoimi uwagami i żartami. Nie poddaje się, słucha i wykonuje wszystkie polecenia lekarzy i rehabilitantów, nie marudzi, chce znać szczegóły wszystkich zabiegów i bardzo chce wyzdrowieć. Są chwile, kiedy całkowicie opada z sił, ale kiedy może, ćwiczy całą sobą, żeby osiągnąć cel zaplanowany na dziś. Krok po kroku idzie do przodu, żeby wygrać z chorobą.

– W obliczu całego naszego dramatu jest ogromna nadzieja, a daje ją Szpital Dziecięcy w St. Louis w Stanach Zjednoczonych. Jest to będzie najlepsza opcja na wyleczenie Agatki. Musimy jednak zebrać zawrotną kwotę 8 milionów złotych, by na zawsze pożegnać intruza w głowie naszego dziecka. Bardzo prosimy o pomoc dla naszej córeczki. Zebrane pieniądze umożliwią Agacie powrót do dawnego, normalnego i szczęśliwego życia sprzed diagnozy, o co bardzo mocno walczymy razem z nią każdego dnia – podkreślają rodzice Agatki.

(RED)

REKLAMA

REKLAMA