https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Czy ginekolog jest potrzebny w Szczawnie-Zdroju?

Czy ginekolog jest potrzebny w Szczawnie-Zdroju?

W przychodni w Szczawnie – Zdroju od listopada 2021 r. przestanie przyjmować lekarz ginekolog. – Likwidacja poradni ginekologicznej w Szczawnie Zdroju w dobie pandemii jest szczególnie dotkliwa, ponieważ wiem, jak ważne są dla kobiet takie badania i możliwość kontaktu z lekarzem, bez konieczności wyjeżdżania z miejsca zamieszkania – mówi Ramona Bukowska, radna Rady Powiatu Wałbrzyskiego.

– Nam, kobietom, może zabraknąć ortopedy, neurologa – z tym sobie poradzimy, lecz nie może zabraknąć ginekologa! Pamiętam, jak jako młoda radna Rady Miejskiej Szczawna – Zdroju zabiegałam o utrzymanie poradni ginekologicznej w naszym mieście. Dzisiaj jest ona likwidowana. Nie mogę stać z boku i przyglądać się temu obojętnie, dlatego złożyłam do Rady Miasta Szczawna Zdroju apel z prośbą o podjęcie wszelkich możliwych działań zmierzających do zapobiegnięcia likwidacji publicznej poradni ginekologicznej, a także uchwalenia na najbliższy rok programu profilaktyki zdrowotnej, związanego z opieką ginekologiczną mieszkanek Szczawna – Zdroju – mówi Ramona Bukowska. I przytacza dane:

Statystyka jest bezwzględna. Nowotwory co roku wykrywa się w Polsce u 82 tys. Polek i 82 tys. Polaków. To tak jakby wszyscy mieszkańcy Bielska-Białej dowiedzieli się w jednej chwili, że są chorzy na nowotwór. 41% wszystkich nowotworów u kobiet stanowią przypadki związane z szeroko rozumianą ginekologią. Na pierwszym miejscu znajduje się morderca nr 1, czyli rak piersi. Na Dolnym Śląsku nowotwór piersi rocznie wykrywa się u 2000 kobiet. 1300 pacjentek dowiaduje się o nowotworze związanym z narządami płciowymi żeńskimi. 400 takich przypadków stanowią kobiety z Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego. Jeszcze 30 lat temu ta statystyka była czterokrotnie mniejsza. Prognozy na kolejne lata nie są więc optymistyczne. Patrząc na te dane, problem wydaje się poważny. Kluczowa w tej kwestii jest profilaktyka, która powinna umożliwić wykrywanie nowotworów na wczesnym etapie rozwoju. W Polsce – niestety – mamy z tym problem. W krajach, gdzie bada się większość kobiet, liczba zachorowań spektakularnie spada. Najlepsza pod tym względem jest Norwegia: z bezpłatnej mammografii i cytologii korzysta ok. 80 % zapraszanych pacjentek. W Polsce jest coraz gorzej. W 2014 r. cytologię w ramach programu wczesnego wykrywania raka szyjki macicy zrobiło 22 % kobiet objętych programem, w 2018 r. – już tylko 18 %. Podobnie jest z wykrywaniem raka piersi. Zapaść w profilaktyce to efekt decyzji z 2015 r., wtedy zrezygnowano z rozsyłania Polkom zaproszeń na badania, które oceniono jako nieskuteczne. Raport Najwyższej Izby Kontroli z roku 2018 nie pozostawia złudzeń. Kontrolą objęto 27 poradni w siedmiu województwach, a wyniki raportu mrożą krew w żyłach. Z przedstawionego przez NIK sprawozdania możemy dowiedzieć się, że niektóre kobiety do ginekologa są zmuszone dojeżdżać ponad 50 kilometrów. Oprócz takiej „pielgrzymki” do specjalisty, niektórzy lekarze odmówili pacjentkom wykonania zalecanych badań, a w co 4 placówce nie zapewniono im prawa do intymności podczas badania. 79 gmin na Dolnym Śląsku nie posiada poradni ginekologiczno-położniczej. Pozostaje zatem wizyta w gabinecie prywatnym. Ta znowu wiąże się z dodatkowymi kosztami, mimo płacenia składki zdrowotnej. Wizyta taka może kosztować od 150 do nawet 350 złotych, w zależności od zakresu wykonywanych badań.

Do redakcji Tygodnika DB 2010 zgłasza się wiele mieszkanek Szczwana – Zdroju, które zadają pytania:

Czy w Gminie Szczawno – Zdrój potrzebujemy poradni ginekologiczno – położniczej? Czy zdrowie kobiet jest najważniejsze? Czy wczesna diagnoza wykrywania najczęstszych nowotworów u kobiet jest potrzebna?

– To są oczywiście pytania retoryczne, na które musi być tylko jedna odpowiedź: TAK! Tymczasem publiczna poradnia ginekologiczna jest od listopada likwidowana w Szczawnie Zdroju – najbogatszej gminie w powiecie wałbrzyskim. Gminy mają możliwość finansowego wspierania ochrony zdrowia na swoim terenie, m.in. poprzez uchwalanie Programów Polityki Zdrowotnej. I tak przykładowo w budżecie Wałbrzycha na 2021 rok zaplanowano na ochronę zdrowia (dział 851) 4 215 471 zł, w tym 536 325 zł na programy polityki zdrowotnej (12,7%), podczas gdy Szczawnie Zdroju w budżecie na 2021 rok zaplanowano 334 000 zł na ochronę zdrowia, w tym 10 000 zł na programy polityki zdrowotnej (3%). Zaskakiwać może fakt, że Uzdrowiskowa Gmina Szczawno Zdrój ma o niemal 10 proc. mniejszy udział środków wydatkowanych na programy zdrowia w ogóle wydatków na ochronę zdrowia w mieście, w porównaniu z „pogórniczym” Wałbrzychem. Sporo gmin decyduje się na uchwalenie programów profilaktyki i wczesnego wykrywania raka szyjki macicy lub profilaktyki zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego HPV, w ramach których finansują badania dla swoich mieszkanek w gabinetach ginekologicznych (przykładowo: Chrzanów, Kędzierzyn Koźle, Nowiny czy Dobrzeń Wielki). Czy na taki krok zdecydują się radni i burmistrz Szczawna Zdroju? Czas pokaże, czy zechcą wesprzeć kobiety w swoim mieście – dodaje Ramona Bukowska.

(RED)

REKLAMA