https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Jan Lityński nie żyje

Jan Lityński nie żyje

21 lutego 2021 r. zmarł Jan Lityński – związany z Wałbrzychem działacz opozycji demokratycznej, poseł na Sejm z byłego województwa wałbrzyskiego i Ambasador Wałbrzycha. Zginął ratując psa, pod którym załamał się lód.

Jan Lityński urodził się 18 stycznia 1946 w Warszawie. Studiował na Wydziale Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego i w 1968 r. był jednym z organizatorów studenckich wystąpień w trakcie wydarzeń marcowych, za co został skazany na karę 2,5 roku więzienia. Był członkiem Komitetu Samoobrony Społecznej KOR, działał w Biurze Interwencyjnym KSS KOR, a także był współzałożycielem niezależnego Biuletynu Informacyjnego Komitetu Samoobrony Społecznej KOR (1976 r.). Był wielokrotnie aresztowany za działalność opozycyjną w okresie PRL. W 1980 r. został doradcą kierownictwa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność. W stanie wojennym był internowany, a od 1984 r. był członkiem Regionalnej Komisji Wykonawczej NSZZ Solidarność Regionu Mazowsze. Był uczestnikiem obrad „Okrągłego Stołu” w 1989 r.

W 1989 r. został wybrany do Sejmu X kadencji z listy Komitetu Obywatelskiego w ówczesnym województwie wałbrzyskim. Potem pełnił mandat posła I, II kadencji (z listy Unii Demokratycznej) oraz III kadencji (z listy Unii Wolności). W 2001, 2005 oraz w 2007 r. ubiegał się o reelekcję, ale mandatu nie zdobył (w 2007 r. był liderem listy koalicji Lewica i Demokraci w przedterminowych wyborach parlamentarnych w okręgu wałbrzyskim). W październiku 2010 r. został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. kontaktów z partiami i środowiskami politycznymi.

Zmarłego wspominają mieszkańcy Aglomeracji Wałbrzyskiej:

– Janka znałem od 1980 roku, kiedy pomagał w organizowaniu Solidarności w Wałbrzychu, był do czasu wprowadzenia stanu wojennego naszym doradcą. Nasze drogi ponownie zeszły się w 1988 roku, kiedy zaczęły się rozmowy o „Okrągłym Stole”. Politycznie rozstaliśmy się w 1992 roku, kiedy zaczął aktywnie działać w Uni Demokratycznej, a ja zostałem wierny Solidarności. Spoczywaj w pokoju Przyjacielu – napisał o zmarłym Zbigniew Senkowski, były przewodniczący NSZZ Solidarność Regionu Wałbrzyskiego.

– Janka Lityńskiego poznałem w połowie lat 80-tych, podczas słynnych Barbórek, odbywających się w parafii św. Jerzego w Wałbrzychu u śp. ks. infułata Juliana Źrałki. W latach 90-tych, kiedy wybrano mnie na radnego, spotykaliśmy się z Jankiem u moich przyjaciół w Wałbrzychu i dyskutowaliśmy o sprawach naszego miasta. Był bardzo zainteresowany tymi sprawami i bardzo nam pomagał w rozwiązywaniu problemów, które w Wałbrzychu narastały. Janek Lityński gościł mnie w swoim mieszkaniu w Warszawie. Poparł mnie w wyborach do Senatu w 2001 roku, jako jednego z dwóch wspólnych kandydatów AWS, PO, UW i PiS. Tylko AWS nie wyraziła zgody na moją kandydaturę i wiemy jak to się wszystko skończyło. AWS przegrał wybory do Sejmu i Senatu. Janek Lityński był człowiekiem bardzo pogodnym o niezwykłym intelekcie. Ostatni raz spotkaliśmy się dwa lata temu na konferencji, poświęconej stanowi wojennemu – wspomina Krystian Bukina, były radny Rady Miejskiej Wałbrzycha.

– Miał niezwykłą lekkość nawiązywania kontaktu, nie był w polityce dla kariery. Odchodzą politycy z pokolenia zasad i wartości. Można się było z nimi nieraz nie zgadzać, ale zasługiwali na szacunek – napisał wałbrzyszanin Michał Gnacy.

– Odszedł niezwykle dobry i wrażliwy człowiek, poseł regionu wałbrzyskiego i ambasador Wałbrzycha. Janku, będzie nam Ciebie bardzo brakowało! – podkreśla Izabela Katarzyna Mrzygłocka, poseł na Sejm RP.

(RED)

REKLAMA